Pogoda długoterminowa


30 pogoda długoterminowa 23

19-07
LIP
PT

30 pogoda długoterminowa 24

20-07
LIP
SO

31 pogoda długoterminowa 25

21-07
LIP
ND

32 pogoda długoterminowa 22

22-07
LIP
PN

28 pogoda długoterminowa 22

23-07
LIP
WT

30 pogoda długoterminowa 24

24-07
LIP
ŚR

29 pogoda długoterminowa 23

25-07
LIP
CZ

28 pogoda długoterminowa 20

26-07
LIP
PT

29 pogoda długoterminowa 23

27-07
LIP
SO

31 pogoda długoterminowa 25

28-07
LIP
ND

32 pogoda długoterminowa 27

29-07
LIP
PN

24 pogoda długoterminowa 19

30-07
LIP
WT

23 pogoda długoterminowa 19

31-07
LIP
ŚR

26 pogoda długoterminowa 21

01-08
SIE
CZ

28 pogoda długoterminowa 23

02-08
SIE
PT

30 pogoda długoterminowa 24

03-08
SIE
SO

Chcesz mieć taki wykres na swojej stronie? KLIKNIJ TU! Przejdź do pogody na 32 dni

Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje zakresem czasowym dni od 15 lipca do 15 sierpnia. Podczas miesiąca czasu doświadczymy i upalnej pogody, którym to towarzyszyć często mają groźne burze jak i też pogody chłodniejszej, spokojniejszej i pogodniejszej. Podczas takich lepszych okresów warto planować wypoczynek, bo tak to będzie grzało i grzmiało. Niestety lepszych okresów ma być mniej niż tych niebezpiecznych i męczących.

Początek tygodnia poniedziałek 15 lipca przywita nas o poranku ciepłym porankiem z lokalnymi przelotnymi opadami deszczu. W ciągu dnia przelotne opady i miejscami również burze mogą wystąpić w regionach północnych, wschodnich i południowych. No i oczywiście w górach. Z tym, że aż tak dużo tych zjawisk atmosferycznych się nie spodziewamy. Niemniej trzeba Państwa poinformować i ostrzec o możliwych zjawiskach mogących zagrozić naszemu życiu, zdrowiu i majątku. Bo nigdy tak naprawdę nie wiadomo co może nam przynieść siła natury. Dlatego lepiej być ostrożnym. Na taki całkowity spokój mogą liczyć w tym dniu mieszkańcy regionów zachodnich i centralnych, gdzie zjawiska na pewno się nie pojawią i do końca dnia będzie sucho. Na termometrach w poniedziałek odnotujemy wartości od 26 – 28 stopni C w regionach północnych przez 29 – 30 stopni C w regionach zachodnich do 31 – 33 stopni C w regionach wschodnich, południowych i centralnych. Czyli znowu powróci żar po chwilowej przerwie. Oczywiście nie tylko w dzień będzie bardzo ciepło, bo w nocy także. To też noc z poniedziałku na wtorek zapowiada się bardzo ciepło i pogodnie. Trochę niegroźnych chmur pojawi się nad ranem we wtorek 16 lipca, ale te chmury z całą pewnością nie sprowadzą żadnych opadów ani burz. Dobrze by było, gdyby taki stan potrwał dłużej. Ale gdzie tam potrwa w naszym klimacie to raczej niemożliwe i niestety po pięknym słonecznym przedpołudniu już około południa zaczną formować się chmury Cumulonimbus, które jak wiadomo niosą burze i paletę najróżniejszych zjawisk atmosferycznych i od tego nie będzie odstępstwa. Zatem w wielu dzielnicach spodziewajmy się ulewnych opadów deszczu, porywistego wiatru, opadów gradu oraz licznych wyładowań atmosferycznych. Miejscami burze mogą trwać długo lub też przechodzić jedna po drugiej i to będzie najbardziej niebezpieczne zjawisko, ponieważ wtedy może najczęściej dochodzić do szkód spowodowanych wymienionymi zjawiskami atmosferycznymi. A wszystko ma się odbywać przy temperaturze kształtującej się na poziomie od 25 – 27 stopni C w dzielnicach zachodnich przez 28 – 30 stopni C w dzielnicach północnych do 31 – 34 stopni C w dzielnicach wschodnich, południowych i centralnych. Lokalnie kto wie czy nie będzie o jeden czy dwa stopnie Celsjusza jeszcze więcej. Uch pogoda da nam popalić pod każdym względem. Czkają nas prawdziwe tropiki z samego serca dżungli. Oczywiście i nocą z wtorku na środę nie zabraknie zjawisk przy wysokiej temperaturze. Trudno nam będzie zasnąć. Ponownie będziemy rano w środę 17 lipca zmęczeni i zdenerwowani. Pozostaje nam tylko pozytywne myślenie i klimatyzacja. Trzeba przyznać, że dawno nie mieliśmy tak parnego i dusznego lata. W tej kwestii za wiele się nie zmieni w ciągu dnia środowego. Nadal będą panować szklarniowe warunki. O tyle dobrze, że zjawisk ma być zdecydowanie mniej niż we wtorek i wystąpią głównie w dzielnicach północnych, południowych i w górach. Chociaż tyle ustępstwa od matki natury. Bo jeśli spojrzymy na termometr zaokienny to zobaczymy wartości od 25 – 28 stopni C w dzielnicach północnych przez 29 – 31 stopni C w dzielnicach południowych, zachodnich i centralnych do 32 – 33 stopni C w dzielnicach wschodnich. Tak, jak gdyby ciut mniej na termometrze niż we wtorek, ale co to za pocieszenie grunt, że zjawisk atmosferycznych będzie zdecydowanie mniej i to jest ta pozytywna strona goszczącej aury w środku tygodnia. Natomiast noc z środy na czwartek ma być następną bardzo ciepłą nocą. Tyle, że dla większości z nas spokojną nocą. Burze możliwe będą jedynie na południu naszego kraju. Najprawdopodobniej zmieni się to w czwartek 18 lipca. Tego dnia miejscami w różnej części Polski możliwe będą zarówno przelotne opady deszczu jak i burze lub razem połączone. Nie wykluczamy także opadów gradu oraz porywistego wiatru szczególnie podczas przechodzenia burz. Męczymy się i męczyć będziemy się dalej. W czwartek na termometrach w wielu miejscach słupek rtęci sięgnie 31 – 34 stopni C. Aura nie da nam złapać świeższego rześkiego powietrza. Hiszpania i jeszcze raz Hiszpania w naszej części Europy. Aż szkoda pisać. Noc z czwartku na piątek zapisze się najgorzej jak może, a to znaczy, że bardzo ciepło i burzowo. No i jak tu zmrużyć oko czy otworzyć okno. Jak wszystko na przekór nas. Jest jednak cień nadziei na pewne zmiany jakie nastąpią w piątek 19 lipca. W tym dniu burze skupią się już tylko do wschodniej części kraju. A tak to poza tym obszarem pogoda ma się ustabilizować i uspokoić już bez groźnych zjawisk atmosferycznych. Przełoży się to na temperaturę, która już nie sięgnie nawet 30 stopni C, a będzie to 25 czy 27 stopni C. Jeszcze tylko na wschodzie ma grzać tam, gdzie będą burze. No w końcu lepsze prognozy chyba każdy z nami zgodzi się, że już wystarczą tak długo utrzymujące się wysokie temperatury. Nim jednak zacznie się ochładzać to lepiej zastosujemy się do podstawowych zaleceń podczas upałów. Starajmy się nie przebywać między godziną 10, a 18 na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, pijemy mało, ale często wodę mineralną niegazowaną, nie przemęczamy się, pamiętamy o bieżącej wodzie dla naszych milusińskich. Takie wymienione podstawowe wskazówki pozwolą nam łagodniej znieść panującą tropikalną aurę. Ale od piątku coś zacznie się zmieniać na lepsze i czy w weekend możemy liczyć na przyjaźniejsze warunki pogodowe?.

Prognozy pogody na weekend 20 i 21 lipca są dość obiecujące. Zarówno w sobotę jak i też w niedzielę możemy liczyć na dużą dawkę słońca. Sobota nie przyniesie żadnych opadów ani burz, a w niedzielę zagrzmi i popada tylko miejscami. Temperatura też raczej będzie zadawalająca, bo ma się mieścić w przedziale 27 – 30 stopni C. Czyli będzie prawie do wszystkiego na różne formy spędzenia wolnego czasu na świeżym powietrzu. Jak długo się utrzyma?.

Obiecywaliśmy państwu, że trzecia dekada lipca będzie sporo lepsza od drugiej dekady, gdzie prawie codziennie nękają nas w różnej części Polski nawałnice przy panującym skwarze. To jak napisaliśmy miało się zmienić i zapoczątkowana poprawa pogody w czasie weekendu nie będzie jedynie krótkotrwałym występkiem o czym potwierdzą to kolejne dni nowego tygodnia. Prognozujemy, że co najmniej do 25 lipca będzie wiele słońca i bardzo ciepło, ale nie tak ciepło byśmy się pocili i męczyli. Dopiero właśnie po 25 lipca na krótko może buchnąć upałem i burzami, ale to będzie dzień góra dwa dni i zaraz ma wrócić wyśmienite lato. Raczej każdy będzie z niego zadowolony. Trzeba korzystać z darów matki natury, ponieważ na początku sierpnia znowu da o sobie znać upał i to taki poważniejszy oraz jak to bywa dołączą niszczycielskie burze, które będą siać postrach. Na lepszą i bardziej znośną aurę poczekamy do około 4 sierpnia. Przez około tydzień pogoda pozwoli nam zaczerpnąć oddechu przed drugą dekadą sierpnia, która będzie bardzo przypominać drugą dekadę lipca. Podczas, której to aura przypomniała klimat śródziemnomorski, a my męczyliśmy i pocili i to w dzień i w nocy. Na lepszy czas w pogodzie trzeba będzie poczekać i to troszkę dłużej. Tak to się mają prognozy długoterminowe. A na razie to skupmy się co nas czeka w najbliższej przyszłości. To tak poniedziałek 15 lipca przyniesie burze w rejonach północnych, wschodnich i południowych. Poza tymi rejonami ma być sucho, spokojnie i słonecznie. Wszędzie jednak czy to w  strefie suchej czy z burzami będzie gorąco. Dalej to we wtorek 16 lipca dla wszystkich będzie jednakowy niekorzystny, bo i upalny i burzowy. Miejscami burze mogą powodować szkody. Będzie to bardzo trudny i męczący dzień i pod względem zjawisk atmosferycznych i duchoty i parności. Niestety środa 17 lipca dużo lepsza ma nie być. Może, poza tym, że burz ma być mniej. Ale już w czwartek 18 lipca ponownie dadzą o sobie znać ciemne Cumulonimbusy, które zaserwują nam gammę najróżniejszych zjawisk atmosferycznych w towarzystwie skwaru. Dopiero piątek 19 lipca będzie chłodniejszy i trochę spokojniejszy. Weekend 20 oraz 21 lipca wygląda całkiem przywozicie i pod względem aury i temperatury. Więc w końcu doczekamy się przyjaźniejszego lata.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 14 lipca 2024 r.