Pogoda długoterminowa


17 pogoda długoterminowa 10

14-04
KWI
WT

16 pogoda długoterminowa 8

15-04
KWI
ŚR

15 pogoda długoterminowa 7

16-04
KWI
CZ

17 pogoda długoterminowa 9

17-04
KWI
PT

18 pogoda długoterminowa 12

18-04
KWI
SO

20 pogoda długoterminowa 13

19-04
KWI
ND

22 pogoda długoterminowa 14

20-04
KWI
PN

23 pogoda długoterminowa 15

21-04
KWI
WT

23 pogoda długoterminowa 14

22-04
KWI
ŚR

20 pogoda długoterminowa 10

23-04
KWI
CZ

21 pogoda długoterminowa 15

24-04
KWI
PT

19 pogoda długoterminowa 14

25-04
KWI
SO

22 pogoda długoterminowa 16

26-04
KWI
ND

25 pogoda długoterminowa 17

27-04
KWI
PN

24 pogoda długoterminowa 19

28-04
KWI
WT

27 pogoda długoterminowa 21

29-04
KWI
ŚR

Chcesz mieć taki wykres na swojej stronie? KLIKNIJ TU! Przejdź do pogody na 32 dni

Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje zakresem czasowym dni od 13 kwietnia do 13 maja. Podczas miesiąca czasu stawimy czoła skrajnej pogodzie i temperaturze. Będzie i jeszcze duże zimno, kiedy to zmarzniemy i założymy nie tylko kurteczkę, ale i czapeczkę. Z kolei po drugiej przeciwnej stronie aura nas zaskoczy i trzeba będzie szykować krótki rękawek. Pogoda i temperatura, więc zapisze się kontrastowo. Niestety pomimo dużych wahań to chłodniejsza strona pogody jak na razie będzie górą. A z opadami to też ma być różnie.

Początek tygodnia poniedziałek 13 kwietnia przywita mieszkańców regionów zachodnich słabymi opadami deszczu. W pozostałych regionach poranek ma być suchy, ale chmur na niebie pojawi się dość sporo. Będzie to także dość chłodny poranek. Miejscami odnotujemy przymrozki. W ciągu dnia poniedziałkowego w kwestii aury tak naprawdę wiele się nie zmieni. Nadal może słabo popadać deszczyk w regionach zachodnich. Poza tym, czyli w regionach północnych, wschodnich, południowych i centralnych jak było sucho tak nadal pozostanie. W tych też regionach słońce ma się mijać, co jakiś czas z chmurami. Na termometrach w poniedziałek w samo południe zobaczymy wartości od 10/13 stopni C w regionach północnych i wschodnich do 14/17 stopni C w regionach południowych, zachodnich i centralnych. Czyli będzie więcej na termometrze niż ostatnio. Byśmy odczuli ten wzrost, ale jak to bywa często ma silniej wiać wiatr, który skutecznie obniży temperaturę odczuwalną i tak cudowanie już nie będzie. Trzeba nadal zachować odpowiedni ubiór do panujących warunków. No, a noc z poniedziałku na wtorek ma być wietrzna, dość pochmurna z słabymi opadami deszczu w dzielnicach południowych, zachodnich i centralnych. Z kolei we wtorek 14 kwietnia rozpada się już niemal wszędzie do końca dnia. Z tym, że najpóźniej opady dotrą do dzielnic wschodnich. Tam popada tuż przed zachodem słońca. Co ciekawe w tym samym momencie pogoda ulegnie poprawie w dzielnicach zachodnich. A tak to w dzielnicach północnych, południowych i centralnych praktycznie przez cały dzień albo będzie padać ciągle albo przynajmniej przelotnie. Zazwyczaj mają to być opady o natężeniu słabym. Lokalnie popada nieco mocniej. Nie bez znaczenia występujące opady wpłyną na temperaturę, która we wtorek wzrośnie maksymalnie do poziomu od zaledwie 8/11 stopni C w dzielnicach północnych, południowych, zachodnich i centralnych do 12/15 stopni C w dzielnicach wschodnich. Wiatr nadal powieje stosunkowo silniej, więc jak to wszystko zsumujemy wyjdzie nam, że aura jest daleka od tej, jaką byśmy sobie życzyli. Ale cóż możemy zrobić tylko ponarzekać. Noc z wtorku na środę przyniesie opady o natężeniu umiarkowanym w województwach wschodnich. W innych województwach opady stopniowo mają zanikać. Z racji, że będzie to pochmurna noc z opadami to w większości województw unikniemy przymrozków. Chyba, że miejscami wystąpią w województwach zachodnich, ale to będą sporadyczne miejsca. Natomiast w środę 15 kwietnia wędrujące opady związane z chłodnym frontem atmosferycznym jeszcze pozostaną w województwach wschodnich. Popada przelotnie, a nawet możliwe są burze w województwach zachodnich. Spokojnie, sucho, ale z sporym zachmurzeniem ma być w województwach północnych, południowych i centralnych. Temperatura w środę wyniesie od 7/9 stopni C w województwach wschodnich przez 10/11 stopni C w województwach północnych i południowych do 12/14 stopni C w województwach zachodnich i centralnych. Wiatr ma wiać już słabo, ale panujące duże zachmurzenie, duża wilgotność i miejscami pojawiające się zjawiska atmosferyczne skutecznie wpłyną na temperaturę w naszym odczuciu i można powiedzieć, że nadal będziemy marznąć. Noc z środy na czwartek ma być pochmurna i zimna. W części północnej oraz południowej naszego kraju ma też popadać. Zaś w czwartek 16 kwietnia trzeba się spodziewać w całej Polsce przez cały dzień stałych lub przelotnych opadów deszczu. Słońca w tym dniu za wiele nie ujrzymy. Ale, kiedy tylko się pokaże to od razu stworzy warunki do powstania chmur Cumulonimbus, które to oprócz przelotnych opadów mogą sprawdzić również słabe burze i opady krupy śnieżnej lub drobnego gradu. Takich jednak zjawisk atmosferycznych dużo nie prognozujemy za to przelotnych jak i ciągłych opadów deszczu ma być wiele. Temperatura ogólnie w różnym zakątku naszego kraju ma balansować w okolicach 10 stopni C. Chwilami powieje umiarkowany wiaterek, więc to wszystko łącząc stworzy nam pogodę bardziej przypominającą, jaka powinna gościć w marcu lub listopadzie niż w kwietniu. Gdzie ta wiosna każdy będzie się zastanawiał. Noc z czwartku na piątek przyniesie więcej przejaśnień i rozpogodzeń, co w oczywisty sposób przełoży się na duże spadki temperatury i od tego nie będzie wyjątku. W wielu miejscach trzeba spodziewać się przymrozków zarówno tych przygruntowych jak i na wysokości dwóch metrów nad ziemią. Natomiast w piątek 17 kwietnia szykuje nam się typowa przeplatanka pogodowa. Będą i chwile ze słońcem jak i także chwile z przelotnymi opadami deszczu i to tak wszędzie. Na termometrach notować będziemy przeważnie temperaturę na poziomie 12/15 stopni C. Czasami ma umiarkowanie powiać wiatr, więc nadal aura będzie daleka o tej, jaka powinna obecnie panować. Może coś się zmieni i chociażby w czasie weekendu pogoda nas zaskoczy?.

Nasze prognozy pogody na weekendu 18 oraz 19 kwietnia nie są najgorsze, ale mogłoby być lepiej. Zarówno w sobotę jak i też w niedzielę musimy przygotować się na przekropną pogodę. Na przemian doświadczymy chwil ze słońcem pomiędzy od czasu do czasu przelotnymi opadami deszczu. Trzeba jednak przyznać, że chwil ze słońcem powinno być więcej niż opadów. Na termometrach widzieć będziemy przeważnie na poziomie 15/18 stopni C. Wiać ma zazwyczaj słabo, więc pogoda może nie będzie idealna na grillowanie, ale na spacer można, a nawet trzeba się wybrać. Oczywiście mając na uwadze pojawianie się przelotnych opadów. A co dalej będzie z tą pogodą?.

Pisaliśmy Państwu od wielu tygodni, co tydzień tylko potwierdzaliśmy, że przełom drugiej i trzeciej dekady kwietnia sprowadzi przebudowę baryczną, która to sprowadzi nam zupełnie inny typ aury, jaką mieliśmy do tej pory i nasze przewidywania, co do tych zmian nie ulegają zmianom. Czyli zapoczątkowane ocieplenie i w pewnym stopniu poprawa w czasie weekendu były namiastką tego, co przyniesie nam trzecia dekada kwietnia. Nie trudno się domyślić, ale trzeba potwierdzić, że w tej dekadzie zacznie płynąć powietrze z południa, a jak z południa to wzrost temperatury i zazwyczaj poprawa pogody i od tego nie będzie żadnego odstępstwa. Każdy kolejny dzień począwszy od poniedziałku 20 kwietnia będzie przynosił coraz to wyższą temperaturę i coraz więcej chwil ze słońcem. Jak dobrze pójdzie to pod koniec kwietnia mierzyć będziemy niemal letnie temperatury. Pogoda również dopisze. Tylko jedna uwaga jest taka, że przed 25 kwietnia lekko może się zrobić chłodniej, popadać i zagrzmieć. To będzie takie chwilowe pogorszenie i jak napisaliśmy zaraz ma wrócić ciepło i nawet spore ciepło w akompaniamencie dużej ilości słońca. Gorzej zacznie być właśnie w czasie majówki lub jak kto woli w czasie dłuższego weekendu majowego. Będzie więcej padać i grzmieć. Ciepło jednak pozostanie. Dopiero tak od około 5 maja przyjdzie większe ochłodzenie, podczas którego pojawi się więcej ciągłych opadów. Te opady mają jednak szybko ustępować i zacznie wracać słońce. Niestety temperatura może i trochę wzrośnie, ale nocami podczas pogodniejszych nocy trzeba będzie się liczyć z przymrozkami, które może niekoniecznie każdej nocy, ale najpewniej do zimnej Zośki, czyli do 15 maja mają pojawiać się w różnych rejonach kraju. Zatem przed nami i zimno, przymrozki jak i cieplejsze akcenty. Ale trzeba przyznać, że na trwałe ciepło to jeszcze poczekamy i to długo poczekamy. Tak to wyglądają prognozy długoterminowe. W skrócie napiszemy, co nas czeka w nadchodzącym tygodniu. No, więc tak w poniedziałek 13 kwietnia ogólnie pogoda ma być całkiem całkiem. Trochę opadów ma pojawić się w regionach zachodnich. A tak to będzie sucho z chwilami ze słońcem. Może nie zmarzniemy, ale kurteczka się przyda. Dalej to we wtorek 14 kwietnia rozpada się niemal we wszystkich dzielnicach, oprócz dzielnic wschodnich. Silniej też powieje, a temperatura spadnie. Dzień zapowiada się niezbyt przyjaźnie. Potem w środę 15 kwietnia popadać ma w województwach wschodnich i zachodnich. Poza tymi województwami ma być sucho, ale wszędzie czy to w strefie suchej czy z opadami raczej zmarzniemy, bo będzie i mocniej wiało i termometr za wiele nie wskaże. Kolejne dni czwartek 16 kwietnia oraz piątek 17 kwietnia jak i weekend 18 kwietnia sobota i niedziela 19 kwietnia przyniosą typową pogodę w kartkę. Będzie i słońce i przelotne opady, być może zagrzmi. Czwartek i piątek będą niezbyt ciepłe. Natomiast sobota i niedziela zapiszą się cieplej. Będzie to wstęp do większego ocieplenia w następnym tygodniu. A patrząc dużo w przyszłość to niestety, ale musimy napisać bez żadnych banialuki, że przed nami raczej chłodne dni i noce i na stałe ciepło poczekamy i to konkretnie poczekamy.

Data aktualizacji pogody długoterminowa: 12 kwietnia 2026 r.