Pogoda długoterminowa
19
11
16-05
MAJ
SO
20
12
17-05
MAJ
ND
21
13
18-05
MAJ
PN
27
19
19-05
MAJ
WT
28
22
20-05
MAJ
ŚR
25
20
21-05
MAJ
CZ
23
19
22-05
MAJ
PT
22
18
23-05
MAJ
SO
24
19
24-05
MAJ
ND
27
22
25-05
MAJ
PN
29
23
26-05
MAJ
WT
31
25
27-05
MAJ
ŚR
32
25
28-05
MAJ
CZ
30
20
29-05
MAJ
PT
26
19
30-05
MAJ
SO
26
21
31-05
MAJ
ND
Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje zakresem czasowym dni od 11 maja do 11 czerwca. Podczas miesiąca czasu doświadczymy dużej skrajności z pogodą. Będą i bardzo zimne dni, kiedy to ma wiać silnie wiatr i padać. A podczas pogodniejszych nocy trzeba liczyć się z przymrozkami i to tymi na wysokości dwóch metrów nad ziemią. Oczywiście niecały czas będzie panował chłód, bo niekiedy zrobi się tak ciepło, że zaczniemy mówić o lecie. Przed nami jak widzimy spore skoki aury to samo czeka nas w kwestii opadów.
Początek tygodnia poniedziałek 11 maja przywita mieszkańców regionów południowych i zachodnich przelotnymi opadami deszczu. W innych regionach poranek ma być suchy. Będzie to dość ciepły poranek. W ciągu dnia prognozujemy już we wszystkich regionach przelotne opady i burze. Podczas przechodzenia burz trzeba liczyć się z intensywnymi opadami deszczu, porywistym wiatrem, opadami gradu i wyładowaniami atmosferycznymi. Wymienione zjawiska miejmy nadzieję, że nie narobią szkód. Trzeba jednak pamiętać, że różnie to bywa. A wszystko ma się odbywać przy temperaturze kształtującej się na poziomie od 12/16 stopni C w regionach zachodnich do 17/21 stopni C w regionach północnych, wschodnich, południowych i centralnych. Oczywiście podczas przechodzenia zjawisk zrobi się sporo chłodniej. Dlatego warto mieć ze sobą coś cieplejszego. Noc z poniedziałku na wtorek będzie chłodniejsza od poprzedniej, ale unikniemy przymrozków, ponieważ na niebie ma być wiele chmur z których to wystąpią przelotne opady deszczu. Do północny możliwe będą jeszcze także burze. No, a we wtorek 12 maja jakieś rewolucji w pogodzie nie trzeba się doszukiwać. Nad naszymi głowami będą wisieć grube czarne chmury z których co jakiś czas może przelotnie popadać deszcz. Miejscami możliwe będą również burze. Jednak ich nie powinno być zbyt dużo porównując do dnia poniedziałkowego. Niestety ze słońcem będzie krucho. To wszystko w istotny sposób przełoży się na temperaturę, która we wtorek wzrośnie maksymalnie do poziomu od zaledwie 7/9 stopni C w dzielnicach północnych i zachodnich do 10/12 stopni C w dzielnicach wschodnich, południowych i centralnych. Okresami powieje nieco mocniej wiatr. Jak to wszystko podsumujemy to wyjdzie nam naprawdę zimny dzień i to nawet bardzo zimny jak na maj. Bez wątpienia przyda się cieplejszy sweterek lub kurteczka tak wcale nie żartujemy. Jeszcze gorzej będzie, jak przejdą zjawiska atmosferyczne. Wtedy odczuwalnie będziemy na granicy 0 stopni C. Można sobie tylko wyobrazić jaki nas czeka chłód. Niezbyt często się zdarza aż taka skala zimna, ale jak widzimy pogoda lubi nas zaskakiwać. Zaskoczy także nocą z wtorku na środę, kiedy to zjawiska zanikną, a niebo się przetrze i wypogodzi. Przy napływie tak zimnej masy powietrza nastąpi na tyle duże wypromieniowanie ciepła z gruntu, że w wielu województwach notować będziemy przymrozki i to najgroźniejsze na wysokości dwóch metrów nawet do -4 stopni C!. Przy gruncie ma być jeszcze zimniej. Tradycja zimnych ogrodników zostanie podtrzymana, a skutki tej tradycji będą dramatyczne dla wielu roślin i drzew. Nic na to nie poradzimy. Natomiast w środę 13 maja przelotnych opadów deszczu muszą spodziewać się mieszkańcy województw północnych i zachodnich. Lokalnie też zagrzmi. W innych województwach, czyli wschodnich, południowych i centralnych ma utrzymać się dobra pogoda. W tych też województwach będzie sucho i sporo słońca. Poprawa pogody niezbyt pójdzie w parze ze wzrostem temperatury. W samo południe środowe ujrzymy na naszych zaokiennych termometrach wartości od 9/11 stopni C w województwach północnych i wschodnich do 12/15 stopni C w województwach południowych, zachodnich i centralnych. Wiatr powieje chwilami umiarkowanie. Także szykuje nam się kolejny chłodny dzień. Może nie tak zimny jak wtorek, ale na krótki rękawek nie będzie mowy. Noc z środy na czwartek sprowadzi słabe przelotne opady deszczu na północny i zachodzie naszego kraju. Poza tym ma nie padać. Z racji, że ma mocniej wiać wiatr to powinniśmy raczej uniknąć przymrozków. No chyba, że lokalnie chwyci przy gruncie słaby szron. Z kolei w czwartek 14 maja po nienajgorszym poranku w ciągu dnia w wielu miejscach rozwiną się chmury, które to przyniosą przelotne opady deszczu i burze. Szczególnie dużo zjawisk atmosferycznych przewidujemy w części północnej i zachodniej kraju, a najmniej w części wschodniej, gdzie może ani nie popadać ani nie zagrzmieć. Na termometrach w czwartek odnotujemy wartości na termometrze od 12/15 stopni C w części północnej i zachodniej do 16/20 stopni C w części wschodniej, południowej i centralnej. Wiać ma wiatr umiarkowanie więc będzie miał wpływ na temperaturę odczuwalną. Jak też wiemy mają występować zjawiska atmosferyczne. Czyli ponownie nie poczujemy ocieplenia. Noc z czwartku na piątek ma być pochmurna, ale za to ciepła. Nad ranem rozpada się na południu kraju. Zaś w piątek 15 maja trzeba spodziewać się w różnych zakątkach kraju przelotnych opadów i burz. Niektóre z tych burz będą gwałtowne i będą nieść ze sobą gamę najróżniejszych zjawisk atmosferycznych. Wszystko ma się odbywać przy temperaturze balansującej w okolicach 20 stopni C. Więc może nie zmarzniemy, ale zmoknąć już możemy. Jak na razie to mamy niezbyt specjalną pogodę. Może coś się zmieni akurat na weekend?.
Prognozy pogody na weekend 16 oraz 17 maja są takie sobie średnie na jeża. Zarówno w sobotę jak i też w niedzielę w wielu rejonach Polski trzeba liczyć się z przekropną pogodą. Będzie i słońce jak i przelotne opady deszczu. Miejscami też przejdzie burza i tak na przemiennie w obydwóch dniach. Na termometrach bez rewelacji tak na poziomie 17/20 stopni C. Zatem można pospacerować czy zrobić grilla, ale lepiej założyć coś grubszego. Pytanie więc do kiedy tak będzie?.
Pisaliśmy Państwu, że druga dekada maja pozostawi wiele do życzenia i jak widzimy wszystko sprawdza się wyśmienicie. Jest chłodno i często pada i grzmi. Opady są jednak bardzo potrzebne. Jednak jest za zimno, a nocami notujemy i będziemy notować do końca drugiej dekady maja przymrozki, które są niebezpieczne dla roślin i drzew. No, ale cóż można na to poradzić. Patrzeć tylko na to, kiedy w końcu zrobi się cieplej. Zrobić ma się cieplej zgodnie z naszymi przewidywaniami w trzeciej dekadzie maja. Wtedy trafią się niekiedy takie dni, że termometr wskaże prawie 30 stopni C albo i tą wartość osiągnie. Do tego słońca nie zabraknie jednak trzeba się liczyć, że popołudniami i wieczorami w wielu miejscach mogą przechodzić gwałtowne i niebezpieczne burze. To będzie taki minus panowania dużego ciepła. Naturalnym jest faktem to, że nie każdego dnia tak będzie gorąco i groźnie. Ogólnie uważamy i prognozujemy, że ta dekada zapisze się całkiem przyzwoicie i pod względem pogody jak i temperatury. Bardziej zmienne warunki pogodowe pojawią się w pierwszej dekadzie czerwca. Wtedy aura ma się zmieniać jak w kalejdoskopie i przynosić spektrum zjawisk atmosferycznych, które mogą okazać się szkodliwe w skutkach. Niestety, ale to będzie jedynie namiastka do tego co zaserwuje nam pogoda w drugiej dekadzie czerwca. Ta dekada to zapisze się duszno, parno z paczką burz, które uprzykrzą nam życie. Na lepszą aurę troszkę poczekamy. Tak to się mają prognozy długoterminowe. Na razie to skupmy się nad tym co przed nami. Jak co tydzień napiszemy w skrócie co nas czeka w mijającym tygodniu. No więc tak w poniedziałek 11 maja ma się ocieplić, ale zarazem będzie sporo przelotnych opadów i burz, które sprowadza najrozmaitsze zjawiska atmosferyczne. Potem we 12 maja ochłodzi się i to bardzo, popada też trochę. Tego dnia lepiej ubierzemy się cieplej. Zresztą sami się przekonamy. Noc z wtorku na środę przyniesie poważne przymrozki. Dalej to w środę 13 maja ciut się ociepli będzie więcej słońca, ale wiatr nieco mocniej powieje i zrobi swoje. Natomiast w czwartek 14 maja i w piątek 15 maja oraz w weekend w sobotę 16 i w niedzielę 17 maja trzeba spodziewać się pogody w kratkę. Będzie i słońce jak i przelotne opady deszczu i burze. Może nie zmarzniemy, ale i też nie będziemy się pocić. Jednak jak chcemy spędzić trochę więcej czasu na świeżym powietrzu to lepiej miejmy coś cieplejszego w zanadrzu i uważajmy na burze. Taka przekropna aura potrwa do końca drugiej dekady maja, a potem w trzeciej dekadzie w końcu doczekamy się lepszej aury. Zatem trzeba uzbroić się w cierpliwość i patrzeć do góry głową, bo przed nami jeszcze wiele pięknej i ciepłej pogody i z tej informacji trzeba się cieszyć.
Data aktualizacji pogody długoterminowej: 10 maja 2026 r.