Pogoda długoterminowa
24
18
06-10
PAŹ
WT
24
17
07-10
PAŹ
ŚR
24
14
08-10
PAŹ
CZ
15
10
09-10
PAŹ
PT
15
10
10-10
PAŹ
SO
14
10
11-10
PAŹ
ND
15
9
12-10
PAŹ
PN
15
11
13-10
PAŹ
WT
14
9
14-10
PAŹ
ŚR
15
10
15-10
PAŹ
CZ
16
11
16-10
PAŹ
PT
17
12
17-10
PAŹ
SO
19
14
18-10
PAŹ
ND
20
15
19-10
PAŹ
PN
21
15
20-10
PAŹ
WT
18
13
21-10
PAŹ
ŚR
Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje zakresem czasowym dni od 5 października do 5 listopada. Podczas miesiąca czasu przebrniemy przez i piękną ciepłą złotą Polską jesień jak i też wyraźne akcenty tej gorszej pesymistycznej strony tej trzeciej pory roku. Nie zdziwmy się jak nawet popada deszcz ze śniegiem czy śnieg i to nie tylko w górach, ale również na nizinach. Można powiedzieć, że przed nami trzy pory roku w przeciągu tych kilkudziesięciu dni. Nie zawsze się tak zdarza, ale aby każdy znalazł swój ulubiony kawałek aury, a tu taka o to niespodzianka w wykonaniu matki natury.
Początek tygodnia poniedziałek 5 października przywita nas o poranku w wielu regionach niskimi chmurami i mgłami, które będą gęste i mocno organiczną widoczność. Uważajmy, kiedy będziemy podróżować samochodem. W ciągu dnia te mgły i chmury szybko mają ustąpić i w ciągu dnia w wielu regionach możemy liczyć na dużą ilość słońca. Co prawda całkowicie błękitnego nieba nie będziemy mieli jak w poprzednich dniach i pojawią na różne gatunkowe chmury, które to nawet w regionach północnych i centralnych mogą sprowadzić przelotny deszcz. To jednak aura raczej nas nie zawiedzie. A na termometrach w poniedziałek odnotujemy temperaturę maksymalną od 17/19 stopni C w regionach północnych do 20/22 stopni C w regionach wschodnich i centralnych do 23/24 stopni C w regionach południowych i zachodnich. Wiatr powieje słabo, więc można powiedzieć, że raczej aura i temperatura dopisze. Noc z poniedziałku na wtorek w przeważającej części dzielnic ma być pogodna, ale za to chłodna. Za wyjątkiem dzielnic południowych, gdzie noc będzie cieplejsza, ale za to pochmurna i mglista. Natomiast we wtorek 6 października mgły i chmury szybko mają zanikną w dzielnicach południowych i w ciągu dnia można powiedzieć, że pogoda wszędzie ma dopisywać. Być może, ale w cale nie jest to takie pewne w dzielnicach północnych może słabo popada deszcz, ale będą to wyłącznie symboliczne opady i tak szczerze mówiąc nic nie wniosą. Ale wiadomo jesteśmy po to, aby Państwu powiedzieć, gdzie można spodziewać się jakiś zjawisk atmosferycznych. Na termometrach we wtorek w samo południe widzieć będziemy wartości na naszych zaokiennych termometrach na poziomie od 18/20 stopni C w dzielnicach północnych do 21/23 stopni C w dzielnicach wschodnich, południowych, zachodnich i centralnych. Lokalnie szczególnie w dzielnicach południowych i centralnych może termometr wskazać i 24 stopnie C. Także można powiedzieć, że mamy ciąg dalszy sielankowej pogody pomimo pewnych niuansów. Noc z wtorku na środę będzie pogodna z lokalnymi mgłami i będzie to rześka noc. Z kolei w środę 7 października trzeba spodziewać się po opadnięciu lokalnych mgieł sporo słońca i taka dobra aura praktycznie pozostanie we wszystkich województwach. Praktycznie, bo popołudniu i wieczorem ponownie nie wykluczamy słabych opadów deszczu w województwach północnych, ale tylko tam i znowu to będą opady nic niezmieniające w kwestii poprawieni warunków z suszą. To będzie kolejny bardzo ciepły dzień jak na październik. Oczkujemy wzrostu temperatury od 19/21 stopni C w województwach północnych do 22/24 stopni C w województwach wschodnich, południowych, zachodnich i centralnych. Raczej mało, kto sobie wyobrażał, ze tak świetnia pogoda zapanuje w pierwszej dekadzie października. Kto może niech korzysta, bo o tej porze roku to wszystko raz dwa i może przerodzić się w zupełnie inną pogodę. Cos z tej zapowiedzi niebawem będzie. Nim jednak będzie to noc z środy na czwartek ma być cieplejsza za sprawą pojawienia się chmur, które to w części zachodniej naszego kraju przyniosą nad ranem w czwartek opady deszczu. Te opady deszczu, które rozpoczną się rano w czwartek 8 października w części zachodniej w ciągu dnia mają dalej wędrować w głąb Polski. Także też koło godziny między 12, a 14 rozpada się na dobre w części południowej i centralnej, a między godziną 16, a 19 w części wschodniej. W tym samym czasie, kiedy zacznie padać w części południowej i centralnej to opady ustąpi w części północnej i zachodniej. Warto jednak dodać, że wszędzie te opady będą o natężeniu od umiarkowanego po intensywne. Dawno nie mieliśmy takich opadów pomimo niebyt długiego ich trwania. Może od razu nie zmienią sytuacji hydrologicznej, ale dobre i to. Na termometrach w czwartek notować będziemy wartości od zaledwie 10/13 stopni C w części północnej i zachodniej przez 14/18 stopni C w części południowej i centralnej do 19/23 stopni C w części wschodniej. Zatem zacznie się robić chłodniej. Miejscami już nawet bardzo chłodniej. Jeszcze jedynie mieszkańcy wschodnich obszarów będą w dogodniej sytuacji. Ale i tam to się zmieni już od piątku. Nim jednak nadejdzie piątek to noc z czwartku na piątek sprowadzi zanik opadów i w wielu miejscach pokażą się większe przejaśnienia rozpogodzenia. Będzie to zimna noc, ale raczej powinno obyć się bez przymrozków, ponieważ ma to być wietrzna noc. No, a piątek 9 października przelotnych opadów deszczu muszą spodziewać się mieszkańcy Polski północnej i wschodniej. W innych miejscach jak pokropi to będzie wszystko. Raczej utrzyma się w miarę dobra pogoda. Będzie zimno i to nawet bardzo. Jak termometr wskaże 11 czy 14 stopni C to wszystko na dodatek ma wiać silniejszy wiatr. Jak to wszystko połączymy to możemy naprawdę odczuć prawdziwy szok termiczny. Lepiej ubierzemy się grubiej. A co w takim razie zaserwuje nam aura w czasie weekendu jak tu taki piątkowy ziąb. Odpowiadamy.
W czasie weekendu 10 oraz 11 października nie liczmy na jakieś zmiany, gdzie moglibyśmy jeszcze założyć krótki rękawek. Bardziej założymy bluzę, sweter i kurtkę. Tak, bo zarówno w sobotę jak i też w niedzielę prognozujemy w obydwóch dniach przekropną pogodę. Będą i chwil ze słońcem jak i też momenty z przelotnymi opadami deszczu. Być może zagrzmi, a nawet popada drobny grad lub krupa śnieżna. Może się tak stać, ponieważ nie liczmy na wyższą temperaturę niż 12 czy 15 stopni C. Do tego chwilami ma umiarkowanie powiać wiatr. Zrobi się, więc niezbyt przyjemnie, ale jeśli odpowiednio się ubierzemy to możemy iść na grzyby tych nie brakuje w lasach. A co dalej nas czeka, jeśli chodzi o aurę?.
Prognozy długoterminowe wskazują, że do 15 października pogoda i temperatura za bardzo nie będą chciały się zmienić. A to oznacza ciąg dalszy przeplatanki pogodowej. Raz trochę słońca, raz trochę opadów deszczu. Chociaż może i popadać niekiedy grad czy krupa śnieżna. W dzień tak na poziomie kilkunastu stopni Celsjusza na plusie. Nocami możliwe są już obniżenia do wartości minusowych i to na wysokości dwóch metrów nad ziemią. Przy gruncie już nie wspominając, bo może być i -6/-5 stopni C. Można powiedzieć, że mróz. Zimne to będą dni i noce. Aura też taka sobie. Dopiero po 15 października istnieje światełko w tunelu. Jak nie trudno się domyślić wtedy aura zacznie ulegać poprawie i zacznie się ocieplać. Przez kilka dni będziemy pod władaniem lepszej pogody. Nawet, kto wie czy termometr nie wskaże w tym czasie 20 stopni C. Jesień pokaże jeszcze, że stać ją i na milsze akcenty. Trzeba ten czas wykorzystać na różne formy po za domem. Tak sądzimy, bo może jeszcze początek trzeciej dekady października będzie obiecujący, a potem to może lepiej byśmy nie pisali tej dalszej prognozy. No, ale trzeba i pesymistyczną prognozę napisać. A będzie nią wtargnięcie wichur, które położą kres bytowania w cale nienajgorszej pogody. W zamian nadejdzie ziąb i zaczną pojawiać się opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu. W cale się nie zdziwmy jak miejscami nam się krajobrazy zabielą. Oczywiście o jakieś tam zimie nie ma mowy, bo ostatnie dni października przyniosą wyraźniejsze ocieplenie. Opadów ma być deszczu jednak dość dużo. W pewnym sensie to dobrze. Na 1 listopada mamy taką sobie prognozę. Będzie wszystkiego po troszku i tak około 10 stopni C. A dalej to może nie za zimno, ale pochmurnie, deszczowo i mglisto. Tak to rysują się prognozy te daleko wybiegające w przód. Jak co tydzień piszemy skrócie, co nas czeka w mijającym tygodniu. No, więc tak dni poniedziałek 5 października, wtorek 6 października i środa 7 października zapiszą się dla nas, jako dzionki naprawdę pięknie z dużą dawką słońca i do tego ciepło. Nawet te gdzieś pojawiające się mgły czy opady będą tylko niewielkim niuansem panowania przecudownej pogody. Złota Polska jesień lub jak kto woli „babie lato” na całego. Dopiero od czwartku 7 października aura zacznie się psuć i ma następować ochłodzenie. To będzie wstęp do niezbyt przyjemnych kolejnych dni zwłaszcza pod kątem temperatury i tej mierzonej na termometrze i tej odczuwalnej. Można jasno powiedzieć, że zrobi się zimno i do tego chwilami wietrznie przy typowej pogodzie, jaką jest pogoda w kratkę. Nocami trzeba przygotować się już na konkretne przymrozki i to w całej Polsce. Na lepszy okres z aurą troszkę poczekamy, ale i taki przyjdzie. Generalnie, więc na razie do środy 7 października bajkowo, a potem w czwartek deszcz, a od piątku 9 października będziemy marzli.
Data aktualizacji pogody długoterminowej: 4 październik 2026 r.