Pogoda długoterminowa


4 pogoda długoterminowa 0

01-02
LUT
ŚR

4 pogoda długoterminowa 0

02-02
LUT
CZ

5 pogoda długoterminowa -2

03-02
LUT
PT

7 pogoda długoterminowa -1

04-02
LUT
SO

4 pogoda długoterminowa -2

05-02
LUT
ND

5 pogoda długoterminowa 0

06-02
LUT
PN

6 pogoda długoterminowa 0

07-02
LUT
WT

8 pogoda długoterminowa 2

08-02
LUT
ŚR

12 pogoda długoterminowa 5

09-02
LUT
CZ

14 pogoda długoterminowa 7

10-02
LUT
PT

15 pogoda długoterminowa 9

11-02
LUT
SO

16 pogoda długoterminowa 11

12-02
LUT
ND

17 pogoda długoterminowa 12

13-02
LUT
PN

14 pogoda długoterminowa 7

14-02
LUT
WT

13 pogoda długoterminowa 5

15-02
LUT
ŚR

7 pogoda długoterminowa 2

16-02
LUT
CZ

Chcesz mieć taki wykres na swojej stronie? KLIKNIJ TU! Przejdź do pogody na 32 dni

Pogoda długoterminowa, którą Państwu zaprezentujemy obejmuje zakresem czasowym dni od 30 stycznia do 28 lutego. Podczas miesiąca czasu przebrniemy przez większe podrygi zimy, a nawet przez pewien czas normalną zimę jak i też przez spore ciepło jak na daną porę roku. Takie zmiany często będą oznaczać aurę dynamiczną i niosącą sporo opadów pod różną formą konsystencji.

Początek tygodnia poniedziałek 30 stycznia rozpoczniemy od załamania pogody. Z zachodu na wschód kraju będzie szybko przemieszczał się front atmosferyczny z najróżniejszymi opadami od deszczu po przez deszcz ze śniegiem po śnieg. Lokalnie też popada krupa śnieżna. Miejscami opady mogą być mocniejsze. Na szczęście pomiędzy opadami możemy również liczyć na krótkie chwile ze słońcem. Na termometrach w poniedziałek odnotujemy temperaturę od 0 - 3 stopni C w regionach wschodnich, południowych i centralnych do 4 - 6 stopni C w regionach północnych i zachodnich. Wiejący jednak porywisty wiatr zrobi swoje i odczuwalnie będzie dużo zimniej. Dlatego przyda się bez wątpienia grubsza kurtka oraz czapka. Noc z poniedziałku na wtorek przyniesie kontynuację dynamicznej aury. Stąd będzie wiało i od czasu do czasu padło intensywniej wszystko co jest możliwe. Nim jednak będzie bliżej poranka to coraz częściej mają to być opady pochodzenia zimowego. Natomiast we wtorek 31 stycznia w ostatni dzień tego miesiąca trzeba przygotować się na typową pogodę w kratkę. Oznacza to, że będzie i słońce jak i też przelotne opady deszczu ze śniegiem i śniegu i tak na przemiennie przez cały dzień. Z tym, że najwięcej przelotnych opadów przewidujemy w dzieleniach wschodnich, południowych i zachodnich, a najmniej w dzieleniach północnych i centralnych. Temperatura i jej rozkład zostaną podobne do poniedziałkowego rozkład i poziomu. To samo wiatr nadal będzie wiał silnie i da nam się mocno we znaki potęgując odczucie zimna. Dopiero po południu systematycznie z każdą godziną siła jego ma słabnąć. Ale nie na długo, bo kolejną nocą z wtorku na środę ma wędrować następny front atmosferyczny niosąc ze sobą ponowne skoki ciśnienia, wzrost prędkości wiatru i najróżniejsze opady. W cale się nie zdziwmy jak wstając rano w środę 1 lutego w jednym miejscu będzie biało, a w innym oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów szaro. Wszystko zależeć będzie co popada, a jak napisaliśmy ma padać dosłownie wszystko od deszczu, po przez deszcz ze śniegiem po sam śnieg. Nie inaczej zapowiada się także dzień środowy. Może popadać również wszytko przy niezmieniającej się temperaturze od dni poprzednich. Czyli w województwach wschodnich, południowych i centralnych zanotujemy około 1-3 stopnie C, a w województwach północnych i zachodnich około 4 - 6 stopni C. Wiatr nadal będzie uciążliwy i naprawdę będzie powodował to, że odbierać będziemy tak jakby panowały siarczyste mrozy o czym się niebawem przekonamy. Końca niespokojnej aury nie widzimy i nocą z środy na czwartek. To też się nic nie zmieni również w dzień czwartkowy 2 lutego. Ba możemy powiedzieć, że zjawisk atmosferycznych będzie nawet więcej. Wszystko ma dobywać się zazwyczaj przy temperaturze dodatniej więc nawet jak spadnie śnieg to będzie się topił, ale trzeba przyznać, ze miejscami może go sypnąć naprawdę solidnie. Krajobrazy z pewnością nie tylko w czwartek, ale też w innych dniach się zabielą i to nawet trzeba powiedzieć tak solidnie. Troszkę tej zimy będzie i nie tylko w górach, ale i na nizinach. Nie łudźmy się, że na długo i na stałe. Chociaż noc z czwartku na piątek ma być w końcu spokojniejszą nocą, no i też pogodniejszą i mroźniejszą nocą. Taki spokój nie potrwa za długo, bo już w piątek 3 lutego znowu stawimy czoła przekropnej pogodzie. O tyle pocieszające jest, że ma słabiej wiać wiatr. To jest ten chyba jedyny plus tak rozchwianej pogody w mijających dniach. A cóż nam przyniesie weekend jeśli chodzi o aurę?.

Prognozy pogody na nadchodzący weekend 4 oraz 5 lutego nie są najgorsze. Zarówno w sobotę jak i też w niedzielę co prawda może miejscami słabi pośnieżyć szczególnie w rejonach Polski południowej to dłuższe chwile ze słońcem zwłaszcza w niedzielę też się pojawią. Na termometrach w większości rejonów ma być w dzień na słabym minusie tylko w rejonach zachodnich temperatura wzrośnie do wartości dodatnich. Jednak w nocy wszędzie złapie mróz i to miejscami w cale nie byle jaki. Także troszkę tej zimy będzie i nawet na nizinach będzie szansa na jakieś szusowanie. Korzystajmy, bo nigdy nie wiadomo czy losy pogody szybko się nie odmienią i czy zaraz po weekendzie nie przyjdzie odwilż. A jak będzie?.

Wygląd na to iż zimowa pogoda ma policzone swoje dni. Jeszcze poniedziałek 7 luty oraz wtorek 8 luty sprowadzą trwanie tej no niech będzie zimy. Trudno jednak połączyć wszystko i pokrywę i mróz by można tak mówić, ale niech będzie, że to jeszcze przez te dwa dni będzie kontynuacje zimy, a potem od środy 9 lutego ma się stosunkowo szybko ocieplać i mgnieniu oka pojawi się dowilż oraz mgnieniu oka temperatury zaczną sięgać 10 stopni C i wyżej. Jak dobrze pójdzie to przed 15 lutym miejscami będzie to nawet 15 stopni C i nawet nocami rzadko wystąpi jakiś przymrozek bądź mróz. jakieś załamanie i ochłodzenie spodziewane jest przez nas właśnie w połowie miesiąca. Jest wtedy trochę szans na zmianę scenerii z szarej na białą, ale prawdopodobnie na góra kilka dni po czym zaczną powracać cieplejsze masy powietrza. Co jednak ciekawe to to, że w trzeciej dekadzie lutego słaba zima ma przeplątać się z większymi ociepleniami. Nie będzie to oznaczać żadnej pory roku tylko ciągłą walkę dwóch pór roku, które jeszcze jakiś czas będą trwać aż w końcu jedna pora roku przejmie w zupełności stery nad całą pogodą. Nie trudno domyślić sie jaka. Nim jednak to się stanie to przed nami dość burzliwe dni od 30 stycznia do 3 lutego. Doznamy najróżniejszych opadów od deszczu po przez deszcz ze śniegiem po sam śnieg. Być może miejscami spadnie krupa śnieżna lub nawet nie można wykluczyć lokalnych wyładowań atmosferycznych. Wszytko ma się odbywać zazwyczaj przy temperaturze dodatniej. Niestety wiatr będzie często porywisty i wiele namiesza, a na nas wpłynie w taki sposób, ze nie raz będziemy trząść się zimna pomimo tych klika kresek powyżej 0 stopni Celsjusza. Dopiero weekend 4 oraz 5 luty mają być spokojniejsze, chłodniejsze, bardziej zimowe tak by odrobinę móc skorzystać z tej nie często goszczącej białej pory roku nie tylko w górach, ale i również na nizinach. Korzystajmy, bo potem może być już różnie z tą zimą. O czym przekonamy się w niedalekiej przyszłości.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 29 stycznia 2023 r.