Pogoda długoterminowa


23 pogoda długoterminowa 18

05-06
CZE
ŚR

24 pogoda długoterminowa 19

06-06
CZE
CZ

27 pogoda długoterminowa 21

07-06
CZE
PT

28 pogoda długoterminowa 23

08-06
CZE
SO

30 pogoda długoterminowa 25

09-06
CZE
ND

29 pogoda długoterminowa 22

10-06
CZE
PN

25 pogoda długoterminowa 20

11-06
CZE
WT

23 pogoda długoterminowa 18

12-06
CZE
ŚR

23 pogoda długoterminowa 19

13-06
CZE
CZ

24 pogoda długoterminowa 20

14-06
CZE
PT

24 pogoda długoterminowa 20

15-06
CZE
SO

25 pogoda długoterminowa 21

16-06
CZE
ND

27 pogoda długoterminowa 22

17-06
CZE
PN

28 pogoda długoterminowa 23

18-06
CZE
WT

30 pogoda długoterminowa 24

19-06
CZE
ŚR

30 pogoda długoterminowa 25

20-06
CZE
CZ

Powrót do pogody na 16 dni

Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje zakresem czasowym dni od 13 maja do 13 czerwca. Podczas miesiąca czasu doznamy jeszcze chłodów, podczas których nocami wystąpią przymrozki jak i też przygotujemy się na konkretniejszy powiew lata, kiedy to będziemy mówić o pierwszych upałach. Wszystko ma się odbywać przy cyklach suchszych i z konkretniejszymi opadami. Z całą pewnością pogoda nie pozwoli nam się nudzić i zapewni spore skrajności pogodowe.

Początek tygodnia poniedziałek 13 maja przywita nas o poranku dobrą pogodą z dużą dawką słońca. Niestety ma to być dość chłodny poranek z licznymi przymrozkami. Znowu będzie to zimny poranek ze szronem. W ciągu dnia pogoda niewiele się zmieni słońce ma dominować na niebie, a jakieś chmury, które się pojawią tylko upiększą nam niebo i nie pozwolą nam się nudzić jednolitym tłem. Dzięki sporej operacji słonecznej ociepli się do w miarę przyjemnego odczucia. Prognozujemy temperaturę na poziomie od 15 – 18 stopni C w regionach północnych, wschodnich i centralnych do 19 – 22 stopni C w regionach południowych i zachodnich. Będzie to więc ogólnie optymalna temperatura. Noc z poniedziałku na wtorek zapowiada się pogodna, a wielu miejscach całkowicie pozbawiona chmur. Oczywiście podczas takich nocy następują duże obniżenia temperatury, ale tej nocy o dziwo przymrozki i to tylko przygruntowe pojawią się wyłącznie lokalnie. Także poranek wtorkowy 14 maja może i będzie chłodny, ale raczej już bez białej zasłony. W ciągu dnia wtorkowego słońca nadal nie zabraknie. Chociaż musimy przyznać, że już takiej dużej przewagi słońca nad chmurami nie będzie. Troszkę się tych chmur pojawi i od czasu do czasu będą zasłaniać świecące słońce. Pomimo mniejszej operacji słonecznej niż w poniedziałek nadal będzie w miarę ciepło. Prognozujemy temperaturę maksymalną we wtorek na poziomie od 16 – 18 stopni C w dzielnicach wschodnich przez 19 – 21 stopni C w dzielnicach północnych, południowych i centralnych do 22 – 24 stopni C w dzielnicach zachodnich. Czyli więcej niż w poniedziałek tylko tyle, że we wtorek ma powiać umiarkowanie wiaterek przez co tych paru kresek więcej na termometrze za bardzo nie odczujemy. Ale nadal możemy śmiało powiedzieć, że będzie to aura w sam raz i pod względem pogody jak i w naszym odczuciu i samopoczuciu. Dlatego nie można narzekać pomimo pewnych niuansów. Noc z wtorku na środę przyniesie coraz słabszy wiatr oraz coraz więcej bezchmurnego nieba. To też nawet pomimo pewnego ocieplenia noc może lokalnie przynieść przygruntowe przymrozki. Ech nie możemy się odpędzić od tego paskudnego zimna podczas nocy. Tak to ogólnie trudno się doczepić do panującej aury i znaleźć negatywne argumenty. No chyba, że jest za sucho, bo jest. W tej kwestii nic się nie zmieni również w środę 15 maja. Słońce będzie górować nad pojawiającymi się miejscami chmurami. Te chmury na sto procent nie sprowadzą żadnych opadów, a tylko urozmaicą nam niebo. Ciepło pozostanie takie jak powinno o tej porze roku panować. Czyli na termometrach w samo południe odnotujemy wartości bardzo podobne do wtorkowych, a to oznacza, że na termometrach będą to wartości od 16 – 18 stopni C w województwach wschodnich przez 19 – 21 stopni C w województwach północnych, południowych i centralnych do 22 – 23 stopni C w województwach zachodnich. Wiatr tym razem ma być słaby więc nie wpłynie na temperaturę odczuwalną i można powiedzieć, że może nam nawet być cieplej niż chociażby we wtorek. Noc z środy na czwartek znowu będzie prawie bezchmurna, ale zwłaszcza na wschodzie Polski nie wykluczamy przygruntowych przymrozków. Paskudna to sprawa, że tyle ciągną się te zimne noce, ale cóż możemy poradzić. Dobrze przynajmniej, że dni są obiecujące temperaturowo i pogodowo. Taki prawie ma być także czwartek 16 maja. Prawie, bo w ciągu dnia przybędzie chmur na tyle, że na krańcach wschodnich, południowych i w górach sprowadzą przelotne opady deszczu. Na pozostałym obszarze nie ma na to szans. Temperatura pozostanie bez zmian i rozkładu do dni poprzednich. Tyle tylko, że ma zacząć porywiście wiać wiatr przez co chwilami może być nam nieco chłodniej. Szczególnie silniejszy wiatr mogą odczuć osoby starsze. Dlatego nie będzie to żadna ujma jak się założy sweterek czy bluzeczkę z długim rękawkiem. Noc z czwartku na piątek ma być pogodna i chłodna, ale w końcu już bez przymrozków nawet na wschodzie kraju. Natomiast w piątek 17 maja aura bardziej ma się pogorszyć na południu kraju, gdzie zachmurzy się poważniej i popada deszcz. Mocno ma padać u podnóża gór i w górach. Niestety będą to jedynie te obszary, gdzie spadnie deszcz. Na pozostałym obszarze mimo wzrostu zachmurzenia i pojawieniu się różnych gatunkowo chmur padać nie będzie. Pogorszenie się aury w pewien sposób może nie aż tak wielki wpłynie na temperaturę i raczej tylko miejscami ujrzymy ponad 20 stopni C. A wiać ma nadal czasami mocniej. No więc piąteczek ciut będzie gorszy od poprzednich dni, ale jeszcze większość z nas nie znajdzie powodów by narzekać. A co przygotowała dla nas matka natura pod względem pogody w czasie weekendu?.

Nasze prognozy pogody na nadchodzący weekend 18 oraz 19 maja są średnio optymistyczne. Sobota i niedziela będą ciepłe, ale o ile sobota jeszcze z małą ilością burz to w niedzielę nie zabraknie ich i będą nieść wiele najróżniejszych zjawisk atmosferycznych od intensywnych opadów deszczu, po możliwe opady gradu, porywisty wiatr po liczne wyładowania atmosferyczne. Z pewnością nie obejdzie się bez szkód spowodowanych wymienionymi zjawiskami atmosferycznymi. Dlatego góry na pewno odpadają w zwiedzaniu, a reszta kraju to najlepiej blisko miejsc schronienia, bo nigdy nie wiadomo czy nie zastanie nas burza. Czy mamy szanse na zmianę w pogodzie po weekendzie i uspokojenie zjawisk atmosferycznych?.

W poprzednich prognozach długoterminowych pisaliśmy, że w trzeciej dekadzie maja pogoda za bardzo nie da nam wytchnienia od burz, które to będą często sprowadzać najrozmaitsze zjawisk atmosferyczne i po raz kolejny dotrzymamy obietnicy. Cała trzecia dekada maja przyniesie sporo burz i sporo groźnych zjawisk atmosferycznych. Oczywiście nie codziennie będzie grzmieć i padać, bo znajdą się dni, kiedy słońce od wschodu do zachodu będzie dominować i nie spadnie ani kropelka deszczu ani też nie będzie buczeć przez cały dzień lub nawet dni. Jednak przy takiej przeważającej dynamicznej pogodzie temperatura również ma się wahać. Co jednak ciekawe częściej tym razem cieplejsza strona aury ma mieć przewagę nad chłodniejszymi dniami. W końcu na dłuższy czas zażegnamy niską temperaturę nawet przy gruncie, bo i noce z automatu jak dni staną się cieplejsze. Powrót chłodniejszych nocy ma nadejść w pierwszej dekadzie czerwca, kiedy pogoda się ustabilizuje i zrobi się ponownie sucho i pogodnie. Nie musimy się jednak tym razem obawiać powrotu szronu podczas nocy. Ale do 5 stopni C może spadać temperatura zaś w dzień wzrastać do około 25 stopni C. Czyli można powiedzieć, że dość przyjemnie. Większość z nas chyba lubi taką aurę i z pewnymi przerwami, kiedy mogłoby popadać może trwać cały czas. Na to w naszym klimacie się nie zanosi i na przełomie pierwszej i drugiej dekady czerwca zacznie się robić duszno, parno i gorąco i nie trudno się domyślić, że znowu burzowo i niebezpiecznie. Tak to wyglądają prognozy pogody na daleką przyszłość. A na razie to przed nami dość bajoński tydzień pod względem pogody może troszkę gorzej zaprezentują się noce, kiedy chwyci przymrozek i koniec tygodnia jak zacznie buczeć. Ale po troszeczku to tak poniedziałek 13 maja rozpoczniemy o poranku pogodnie z przymrozkami. W ciągu dnia nadal słońce ma królować i ociepli się do komfortowego poziomu. Dość podobnie pod względem pogody i temperatury ma zaprezentować się wtorek 14 maja. Dalej to środa 15 maja nie sprowadzi zmian. Jakieś niewielkie zachmurzenie i być może pokropi w czwartek 16 maja na wschodzie, południu i w górach. Ale to będą incydentalne przypadki. Piękna wiosna będzie się nadal trzymać mocno. Dopiero najwcześniej w piątek 17 maja bardziej się zachmurzy w rejonach południowych i popada. A na pewno znacznie więcej szans na opady i burze i to już w całym kraju ma pojawić się w czasie weekendu 18 i 19 maja. Szczególnie ma padać i grzmieć w niedzielę, sobota będzie jeszcze znośna. Ciepło ma się jednak trzymać. Także przed nami jeszcze wiele dni cudownej wiosny, a tak padać i grzmieć zacznie na poważniej od weekendu. Zatem nie najgorzej i oby tylko popadało, a potem ponownie może świecić nasze ukochane słoneczko.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 13 maja 2024 r.