Pogoda długoterminowa


24 pogoda długoterminowa 19

29-08
SIE
PN

27 pogoda długoterminowa 21

30-08
SIE
WT

26 pogoda długoterminowa 20

31-08
SIE
ŚR

27 pogoda długoterminowa 21

01-09
WRZ
CZ

29 pogoda długoterminowa 23

02-09
WRZ
PT

30 pogoda długoterminowa 24

03-09
WRZ
SO

25 pogoda długoterminowa 18

04-09
WRZ
ND

26 pogoda długoterminowa 19

05-09
WRZ
PN

28 pogoda długoterminowa 21

06-09
WRZ
WT

28 pogoda długoterminowa 23

07-09
WRZ
ŚR

30 pogoda długoterminowa 22

08-09
WRZ
CZ

24 pogoda długoterminowa 19

09-09
WRZ
PT

26 pogoda długoterminowa 20

10-09
WRZ
SO

27 pogoda długoterminowa 21

11-09
WRZ
ND

30 pogoda długoterminowa 23

12-09
WRZ
PN

25 pogoda długoterminowa 17

13-09
WRZ
WT

Powrót do pogody na 16 dni

Pogoda długoterminowa, którą stworzyliśmy dla Państwa będzie obejmowała zakres czasowy dni od 8 sierpnia do 8 września. Podczas miesiąca czasu przebrniemy przez gorące, a niekiedy także upalne dni. Szczyt upałów datujemy na połowę sierpnia. Po czym ma się ochłodzić i więcej padać. Powrót lepszego lata ma nastąpić najwcześniej po 23 sierpnia. Jest jednak szansa, że z krótkimi przerwami ciepłe i słoneczne lato utrzyma się stosunkowo długo. Więc prognozy pogody są dość obiecujące.

Początek tygodnia poniedziałek 8 sierpnia przywita nas słońcem, ale i też dość chłodnym porankiem. W ciągu dnia słońce ma się mijać na przemian z chmurami. Padać jednak nigdzie nie będzie. No chyba, że jedynie w górach. A tak to ma panować dobra sucha pogoda. Ma być też bardzo ciepło. Prognozujemy temperaturę w poniedziałek na poziomie od 22- 24 stopni C w regionach północnych i wschodnich do 25 - 28 stopni C w regionach południowych, zachodnich i centralnych. Być może przy samej granicy z Niemcami będzie jeszcze cieplej. A tak to i temperatura dopisze i aura dopisze co tu więcej chcieć od pogody. Chyba żeby taka zadomowiła się na dłużej. Dla większości z nas to wtorek 9 sierpnia również będzie należał do przyjemnych jeśli chodzi o warunki pogodowe i temperaturowe. Troszkę ciut gorzej będą mieli Ci co zamieszkują dzielnice wschodnie, bo tutaj troszkę dostanie się wilgoci przez co miejscami właśnie w tych dzielnicach będzie mógł pokropić słaby deszczyk. Ale tylko tutaj. No też z racji większej ilości chmur i skłonności do opadów temperatura będzie niższa niż w innych dzielnicach. Ale tak to czasami bywa. Niemniej co by nie mówić kolejny dzień zaliczmy do udanych. Mamy trochę szczęścia, bo i środa 10 sierpnia zapowiada się pięknie z dużą ilością słońca i to już we wszystkich województwach. Nie będzie miejsca, gdzie by popadało. Wraz z wyśmienitą aurą temperatura się dopasuje i będzie bardzo ciepło, ale nie na tyle byśmy się męczyli. Może jedynie w województwach zachodnich troszkę za wysoko pójdzie do góry słupek rtęci, bo może sięgnąć nawet 30 stopni C. Ale tak to w innych województwach będzie tak około 25 - 27 stopni C. Czyli mamy kolejny dzień z prawdziwie wakacyjną pogodą. Ani nie zmarzniemy ani nie będziemy się pocić ani też moknąć. Cóż więcej chcieć od matki natury. Mamy pogodę jak na zamówienie. Dobra pogoda utrzyma się również w czwartek 11 sierpnia. Na niebie przeważać ma słońce, a sunące obok słońca Cumulusy tylko dodadzą uroku takiej aurze. Wszystko by pasowało, ale w czwartek zrobi się troszkę za ciepło. Spodziewamy się, że prawie wszędzie będzie około 30 stopni C, a w zachodniej części kraju nawet może to być 32 - 33 stopnie C. Czyli ponownie powróci skwar i nie do końca będzie nam pasowała taka aura. Tym bardziej, że i noce zaczną stawać się bardzo ciepłe. Przez co znowu pojawi się kłopot z zaśnięciem. A po męczącej nocy przyjdzie dzień piątkowy 12 sierpnia i sprowadzi jeszcze większe ciepło. Będą takie miejsca w Polsce, gdzie temperatura zbliży się do niemal 35 stopni C. A takie wartości to już nie przelewki. Dobrze, że chociaż będzie spokojnie, sucho i słonecznie. Bo gdyby jeszcze burze były to wtedy dopiero byśmy mieli kocioł na całego. A tak to będziemy narzekać wyłącznie na za wysoką temperaturę. Czy upały mają szanse utrzymać się także w czasie weekendu?.

Podczas nadchodzącego weekendu 13 oraz 14 sierpnia upał zostanie jednak nie każdy dzień będzie wyglądał tak jak z bajki. W sobotę możemy liczyć na nadal wiele pogodnego nieba. Jak gdzieś się pojawią jakieś chmurki to będzie to incydentalny przypadek. Za to w niedzielę wystarczy, że napłynie nieco wilgoci z morza Czarnego by mogły rozwinąć się burzowe chmury Cumulonimbus i nieść ze sobą najrówniejsze zjawiska atmosferyczne. Niekiedy dość gwałtowne i silne zjawiska mogące powodować szkody. Także lepiej wykorzystajmy sobotę na jakieś grillowanie czy poranne i wieczorne spacery. W niedzielę po południu i wieczorem będzie się wiele działo i lepiej uważać na to co się kręci na niebie. No, a co dalej przyniesie nam pogoda po weekendzie jak tu te burze zaczną się pojawiać już w niedzielę i zazwyczaj coś mogą oznaczać. My wiemy co.

Początek nowego tygodnia, a tym samym poniedziałek 15 sierpnia w święto Matki Boskiej Zielnej oraz we wtorek 16 sierpnia ma nastąpić apogeum upałów oraz powstawania się burz. W obydwóch dniach temperatura będzie nie tylko sięgać 35 stopni C, ale i tą wartość przekraczać. Do tego popołudniami i wieczorami mają tworzyć się mocno rozbudowane chmury burzowe, którą przyniosą ulewy, porywisty wiatr, możliwe opady gradu oraz liczne wyładowania atmosferyczne. Nie obejdzie się bez szkód wywołanych przechodzącymi nawałnicami. Natomiast jeśli chodzi o warunki odczuwalne to będziemy czuć się jak w parniku. Duża wilgotność i wysoka temperatura to co najgorzej odbiera nasz organizm. Dlatego starajmy się nie przemęczać, pić dużo w małych ilościach wodę mineralną i niegazowaną oraz pamiętać, że duchota też się skończy. W naszym klimacie przejściowym można odnaleźć też plusy panującej aury. A znajdziemy, gdyż powinny się skończyć na dobre już od środy 17 sierpnia. Nie będziemy zdziwieni jak niektórzy powiedzą, że po nich jest za zimno, bo to ochłodzenie, które zażegna panujące tropiki przyniesie na prawie tydzień silniejszy wiatr, częste opady i niską temperaturę. Czasami zrobi się tak przeraźliwie zimno jak gdyby miała już nastać jesień. Będzie to zapewne przedsmak tego co niebawem za miesiąc maksymalnie półtora nas czeka i trzeba będzie się z tym pogodzić. No, ale nim przyjdą smutki i serce będzie się żalić, że to koniec lata to przecież jeszcze będziemy mieli sierpień. Może będzie to juz trzecia dekada sierpnia, ale to nie koniec jeszcze lata i nie będzie, bo po 23 sierpnia ma przyjść jeszcze wiele słonecznych chwil i spore ciepło. A jak przywitamy pierwszą dekadę września to aż każdego weźmie zachwyt. Kto by się spodziewał, że to początek meteorologicznej jesienni, a tu będzie cieplutko i świecił będzie łysy na całego. Pięknie zapowiada nam się przedłużenie lata. Coś zachwiać może się cudowne lato pod koniec dekady, ale do tego czasu jeszcze sporo dni, wiec wszystko może się zmienić. A na razie to przed nami iście bajkowe dni lepszego lata nie moglibyśmy chyba sobie wymarzyć. Trochę pogorszą się warunki, kiedy pojawi się trzydziestka od czwartku 11 sierpnia i nie będzie schodzić z licznika aż do ochłodzenia, które przyjdzie od środy 17 sierpnia. Tak to wyglądają prognozy. Na razie chyba dobre więc co tu dalej paplać. Tylko ruszać i się bawić, bo kiedy jak nie teraz.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 7 sierpnia 2022 r.