Pogoda długoterminowa
4
-3
26-02
LUT
CZ
5
-2
27-02
LUT
PT
9
0
28-02
LUT
SO
10
2
01-03
MAR
ND
7
-2
02-03
MAR
PN
5
-3
03-03
MAR
WT
5
-2
04-03
MAR
ŚR
7
0
05-03
MAR
CZ
5
0
06-03
MAR
PT
7
2
07-03
MAR
SO
9
3
08-03
MAR
ND
9
4
09-03
MAR
PN
7
3
10-03
MAR
WT
8
2
11-03
MAR
ŚR
9
2
12-03
MAR
CZ
9
3
13-03
MAR
PT
Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje zakresem czasowym dni od 9 lutego do 9 marca. Podczas miesiąca czasu doświadczymy nieustannej walki zimna z ciepłem w konsekwencji, czego będziemy mieli różne typy pogody. Od prawdziwej zimy po podmuchy już nawet przedwiośnia. Tak zrobi się na tyle ciepło, że termometr wskaże i wartości dwucyfrowe rządu nawet 12/14 stopni C. Co jednak, co jakiś czas biała pora roku będzie o sobie dawać znać, że jej koniec jeszcze nie nastał. Przed nami, więc duże zawirowania w pogodzie.
Początek tygodnia poniedziałek 9 lutego przywita nas o poranku dobrą pogodą, ale i też białymi krajobrazami i pod postacią pokrywy śnieżnej po nocnych opadach z niedzieli na poniedziałek i pod postacią mrozu, który miejscami zwłaszcza w regionach północnych i wschodnich będzie dość pokaźny z obniżeniami temperatury nawet poniżej -15 stopni C. W ciągu dnia prognozujemy nadal dużo chwil ze słońcem. Miejscami niebo będzie całkowicie pozbawione chmur. Niestety za ciepło to raczej nie będzie. W najcieplejszym momencie dnia w poniedziałek odnotujemy temperaturę na poziomie od -9/-6 stopni C w regionach północnych i wschodnich przez -5/-2 stopnie C w regionach centralnych do -1/3 stopni C w regionach południowych i zachodnich. Do tego ma umiarkowanie wiać wiatr, co przełoży się na zdecydowanie niższą temperaturę odczuwalną. Nawet tam, gdzie ma być na plusie warto grubiej się ubrać. Zresztą sami przekonamy się, że wokół nas panuje zimne powietrze, kiedy tylko wyjdziemy na zewnątrz. Noc z poniedziałku na wtorek sprowadzi więcej chmur, z których to nad samym ranem we wtorek w dzielnicach południowych popada słabo deszcz ze śniegiem lub deszcz, który będzie marznął powodując niebezpieczną gołoledź. Ma to być też mroźna noc. Najbardziej jak zwykle w dzielnicach północnych i wschodnich, gdzie termometr może wskazać kilkanaście stopni C na minusie. No, a we wtorek 10 lutego już tak pięknej pogody jak w poniedziałek nie będziemy mieli i trzeba się liczyć z tym, że w wielu dzielnicach wystąpią najróżniejsze opady od śniegu, deszczu ze śniegiem po deszcz, który to coraz częściej ma padać i jak wiadomo będzie też powodował groźną gołoledź. Zatem trzeba uważać na drogach i chodnikach. Pocieszającym jest fakt, ze niecały czas ma padać, bo krótkie momenty z słońcem również mają się ukazać. A na termometrach we wtorek w samo południe zobaczymy wartości od -4/-1 stopnia C w dzielnicach północnych i wschodnich przez 0/2 stopnie C w dzielnicach centralnych do 3/6 stopni C w dzielnicach południowych i zachodnich. Tuż u podnóża gór może być nawet jeszcze cieplej. A to oznacza, że w większości dzielnic powstała lub powiększona stosunkowo niedawno pokrywa śnieżna zacznie szybko się topić. Odwilż powolutku zaczyna następować. Noc z wtorku na środę przyniesie stopniowy zanik opadów i do rana w wielu województwach niebo ma się wyraźniej przetrzeć. Ale jak to bywa o tej porze roku oznacza to mrozik i to wcale miejscami nie byle, jaki. Lokalnie powstaną także mgły. Natomiast w środę 11 lutego po mroźnej i miejscami również mglistej nocy szykuje nam się do godzin południowych w wielu województwach całkiem przyjemny dzień z sporą porcją słońca. Dopiero w godzinach popołudniowych chmur przybędzie więcej i w województwach zachodnich popada deszcz. Temperatura w środę poszybuje do góry i wyniesie od 0/3 stopni C w województwach północnych i wschodnich przez 4/6 stopni C w województwach centralnych do 7/9 stopni C w województwach południowych i zachodnich. Będzie, więc już wszędzie na dużym plusie. A na tym nie koniec, bo noc z środy na czwartek ma być ciepła i jedynie na północy Polski złapie słaby mrozik, a tak to już ma panować temperatura dodatnia w połączeniu miejscami z opadami deszczu będzie w szybkim tempie topić zalegającą pokrywę śnieżną. Ten proces na razie nie będzie zatrzymany, gdyż w czwartek 12 lutego temperatura ponownie podskoczy o kilka stopni C więcej od dnia poprzedniego i ma wynieść nawet od 2/5 stopni C na północny i wschodzie naszego kraju przez 6/8 stopni C w centrum do 9/12 stopni C na południu i zachodzie Polski. Można tylko sobie wyobrazić jak gwałtownie będzie ubywać śniegu. Przypuszczamy, że w czwartek już połowa kraju będzie całkowicie pozbawiona pokrywy śnieżnej. Co się tu dziwić jak tu zapanuje takie ciepło i to jeszcze w towarzystwie przelotnych opadów i wiejącego mocniej wiatru. Łącząc to wszytko wywoła efekt szybkiej odwilży. Najbardziej jednak może być niepokojący gwałtowny wzrost stanu wód w rzekach. Z pewnością na terenach niżej położnych trzeba liczyć się z podtopieniami. Jak nie mróz to znowu inny kłopot. Noc z czwartku na piątek ma być bardzo ciepła, pochmurna, mglista z opadami słabego deszczu bądź mżawki. Z kolei w piątek 13 lutego trochę powieje przedwiośniem, ponieważ w wielu miejscach nasz zaokienny termometr wskaże do 10 stopni C albo i wyżej. Wcale się nie zdziwimy jak lokalnie na południu kraju będzie i 14 stopni C. Chmur jednak wszędzie będzie sporo to jednak opadów za dużo się nie spodziewamy jak i też chwil ze słońcem. Troszkę taka zapanuje monotonna pogoda. Tyle, że będzie to bardzo ciepła aura. Mało gdzie pozostanie pokrywa śnieżna. Czy ten trend pochodu bardzo ciepłych mas powietrza utrzyma się i w czasie weekendu?.
Prognozy pogody na weekend 14 oraz 15 lutego podtrzymują utrzymanie się bardzo ciepłej nietypowej temperatury jak na daną porę roku. Tym samym w wielu rejonach naszego kraju ujrzymy ponad 5 stopni C, a niekiedy i 10 stopni C. Nocami także będzie trudno się doszukać temperatury ujemnej. Aura będzie bardzo ciepła, ale i też depresyjna, czyli pochmurna z opadami deszczu lub mżawki. Będzie też dużo zamgleń i mgieł. Na słońce nie mamy, co liczyć. Tylko nieliczni dosięgną tego zaszczytu. W takim razie, co nas czeka w dalszej perspektywie czasowej jak tu taka zmiana na ciepło, a przecież niektórzy zaczną ferie zimowe. Odpowiadamy.
Pisaliśmy od wielu tygodni, że druga dekada lutego zapisze się nietypowo ciepło z duża porcją opadów i silnymi podmuchami wiatru i jak widzą Państwo wszystko sprawdza się wyśmienicie i sprawdzać będzie dalej. Można powiedzieć, że prawie do trzeciej dekady lutego nie ma większych szans na powrót zimy, a tym bardziej takiej ze śniegiem i mrozem. Może jakieś pojedyncze dni sprowadzą mieszane opady i to wszystko. Dopiero najwcześniej na przełomie drugiej i trzeciej dekady lutego rozpocznie się ochłodzenie, co będzie zwiastować w trzeciej dekadzie lutego jeszcze wiele dni z opadami śniegu, co utworzą pokrywę śnieżną oraz z mrozem, który może utrzymywać się całodobowo. Oczywiście nie będzie to tak przez całą dekadę, bo co jakiś czas ma się ocieplać i taka jednodniowa odwilż pojawiać. Niemniej jeszcze nieco tej zimy będziemy mieli. Wygląda na to, iż w pierwszej dekadzie marca chłodna pora roku nie powie ostatniego słowa i co jakiś czas ma nas zaskakiwać opadami śniegu i mrozem zwłaszcza podczas nocy. Także przed nami różne typy pogody i zmienne temperatury. Stwierdzamy jednak, że te najgorsze mrozy już mamy za sobą przynajmniej podczas tej zimy, ale też na jakąś wiosnę to się na razie nie zapowiada prędko. Tak to wyglądają nasze długoterminowe prognozy. Jak co tydzień napiszemy w skrócie, co nas czeka w nadchodzącym tygodniu. No, więc w poniedziałek 9 lutego po bardzo mroźnym, ale pogodnym poranku w dzień możemy liczyć nadal na wiele chwil ze słońcem mróz jednak nie odpuści jedynie w regionach południowych temperatura wzrośnie na plus, ale wszędzie powieje ponownie mocniej wiatr. Dalej to we wtorek 10 lutego po kolejnej mroźnej nocy, ale nie już tak mroźnej jak poprzednia pogoda ulegnie pogorszeniu i trzeba liczyć się z mieszanymi opadami, które to w stanie ciekłym będą marznąc powodować niebezpieczną gołoledź. Ma się jednak zrobić cieplej niż w poniedziałek. Będzie to wstęp do pełnej odwilży w środę 11 lutego. Praktycznie wszędzie będzie panować dodatnia temperatura i to, co ciekawe przy sporej dawce słońca. Wygląda na to, że odwilżowa pogoda nie skończy i już pójdzie pełną parą w następnych dniach w czwartek 12 lutego w piątek 13 lutego oraz w czasie weekendu w sobotę 14 lutego i w niedzielę 14 lutego. Wszędzie ma być na dużym plusie. Niekiedy termometr wskaże i ponad 10 stopni C szczególnie na południu Polski. Jednak aura raczej nie będzie zbytnio zachęcająca, bo chmury, opady deszczu bądź mżawki, zamglenia i mgły będą najczęściej widoczne za oknem niż słońce, którego za wiele nie ujrzymy, a może i wcale. Dlatego po mrozach wracamy na stary tor, gdzie jest stosunkowo ciepło jak na daną porę roku, ale za to ponuro. Tak to jest. Trzeba jednak pozytywnie patrzeć w przyszłość, bo z dnia na dzień, co by nie powiedzieć jesteśmy bliżej naszej ukochanej pory roku, jaką jest wiosna. Więc wszystko, co piękne przed nami.
Data aktualizacji pogody długoterminowej: 8 lutego 2026 r.