Sprawdzpogode.pl - portal z pogodą długoterminową

Pogoda długoterminowa


8 wykres temperatury długoterminowej 1

08 CZ

10 wykres temperatury długoterminowej 4

09 PT

11 wykres temperatury długoterminowej 6

10 SO

11 wykres temperatury długoterminowej 1

11 ND

8 wykres temperatury długoterminowej -1

12 PN

10 wykres temperatury długoterminowej 3

13 WT

8 wykres temperatury długoterminowej 4

14 ŚR

5 wykres temperatury długoterminowej -2

15 CZ

4 wykres temperatury długoterminowej -3

16 PT

4 wykres temperatury długoterminowej -4

17 SO

6 wykres temperatury długoterminowej -2

18 ND

8 wykres temperatury długoterminowej 1

19 PN

9 wykres temperatury długoterminowej 3

20 WT

10 wykres temperatury długoterminowej 4

21 ŚR

8 wykres temperatury długoterminowej 3

22 CZ

6 wykres temperatury długoterminowej 1

23 PT

Przejdź do pogody na 32 dni
Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje okres od 5 grudnia do 5 stycznia. Podczas tego okresu doświadczymy dużej przemienności pogody. Przebrniemy zarówno przez prawdziwą zimę jak i też przez wietrzną deszczową ciepłą jesień. Niżej opisaliśmy szczegółowo, kiedy i jaka pogoda zapanuje. Warto, więc się z nią zapoznać.

Zacznijmy od początku tygodnia i poniedziałek 5 grudnia przywita nas dość dobrą pogodą na przeważającym obszarze Polski. Nieco gorzej ma być tylko w regionach północnych, bo tam wystąpią przelotne opady deszczu ze śniegiem lub śniegu. Temperatura w poniedziałek wyniesie od -1/1 stopnia C w regionach wschodnich, południowych i centralnych do 2/4 stopni C w regionach północnych i zachodnich. To całe pogorszenie aury w regionach północnych w dniu poniedziałkowym przerodzi się na większe pogorszenie pogody nocą z poniedziałku na wtorek i we wtorek 6 grudnia obejmując wszystkie dzielnice i niosąc ze sobą silniejsze opady najczęściej śniegu. Także ponownie będzie bardzo ślisko na drogach i chodnikach. Uważajmy. No, a temperatura we wtorek obierze wartości od 0/2 stopni C w dzielnicach wschodnich, południowych i centralnych do 3/5 stopni C w dzielnicach północnych i zachodnich. Jednak zaraz po przejściu opadów, a stanie się to już nocą z wtorku na środę szybko wtargnie mróz i nad ranem w środę wszędzie będziemy notować temperaturę ujemną. Miejscami w województwach wschodnich, południowych i centralnych temperatura obniży się nawet poniżej -10 stopni C!. Z kolei w środę 7 grudnia po mroźnej nocy czeka nas świetna pogoda z dużą dawką słońca. Będzie jednak bardzo zimno. Na wschód od linii rzeki Wisły ma panować kilkustopniowy mróz. Natomiast na zachód od linii rzeki Wisły temperatura wzrośnie nieznacznie powyżej 0 stopni C. Opisywana aura jednak zbyt długo się nie zadomowi i już nocą z środy na czwartek od północy i zachodu kraju będzie wędrował ciepły front atmosferyczny, który w dniu czwartkowym 8 grudnia przyniesie prawdziwe załamanie pogody. Załamanie pogody objawi nam się porywistym wiatrem, który znów miejscami może trochę ponarozrabiać oraz opadami deszczu. Oczywiście wzrośnie i temperatura, która w czwartek ukształtuje się w granicach od 0/1 stopnia C na wschodzie do nawet 7/9 stopni C na zachodzie. Co ciekawe podobna temperatura jaką zanotujemy w czwartek utrzyma się i nocą z czwartku na piątek. Zaś w piątek 9 grudnia temperatura wszędzie przekroczy 5 stopni C. Lokalnie na zachodzie sięgnie 10/12 stopni C!. Będą to naprawdę niebywałe skoki temperatury w przeciągu kilku dni i nocy. A co nas czeka podczas nadchodzącego weekendu?.

Nadchodzący weekend 10 oraz 11 grudnia ma być niezbyt ciekawy, jeśli chodzi o aurę. Zarówno w sobotę jak i też w niedzielę spodziewamy się dużego zachmurzenia oraz wiele przelotnych intensywnych opadów deszczu lub też deszczu ze śniegiem. Z temperaturą też w cale lepiej ma nie być, bo tą, którą odczytamy za oknem nijak będzie się miała do temperatury odczuwalnej. Także chcąc zaczerpnąć trochę świeżego powietrza trzeba się naprawdę grubo ubrać oraz zabrać ze sobą parasol.

Natomiast po weekendzie zgodnie z naszymi przewidywaniami spodziewamy się nastania aury o dużej zmienności warunków atmosferycznych w ciągu dnia. Raz będzie świecić słońce, a za kawałek popada i tak w kółko. Takiej zmienności pogodowej towarzyszyć ma również zmienna temperatura, która często będzie ulegać wahaniom. Zazwyczaj jednak ma przekraczać 5 stopni C. Jednak wiejący silny wiatr, który przy takiej aurze będzie normą spowoduje, ze będzie dużo chłodniej. Ale to nie ma być najgorsze. Najgorsze, że wiatr miejscami może powodować szkody i to bardzo nas niepokoi, co więcej taka niespokojna jesień utrzyma się aż do końca drugiej połowy dekady grudnia. Dopiero z po 15 grudnia czeka nas silniejszy epizod z zimą podczas którą dopada śniegu i pojawi się kilkucentymetrowa pokrywa śnieżna oraz chwyci całodobowy mróz. Najprawdopodobniej opisywany epizod zimowy potrwa do końca drugiej dekady grudnia. Zmiany nadejdą z początkiem trzeciej dekady grudnia. Jakie będą?.

Nietrudno się domyślić, że będą to zmiany aury z zimowej na jesienną. Mróz odpuści dodatniej temperaturze i zacznie padać deszcz po raz kolejny w towarzystwie porywistego wiatru. Wielu z nas dobrego słowa o takiej pogodzie nie powie. Na szczęście pewnego wyciszenia zjawisk atmosferycznych i ochłodzenia prognozujemy podczas świąt i być może w wielu częściach kraju krajobrazy się zabielą. Co jest na pewno świetną informacją. No, a po świętach zima powinna bardziej się umacniać i na przełomie starego i nowego roku obrać miano prawdziwej.
Podsumowując: nadchodzący tydzień od poniedziałku 5 grudnia do niedzieli 11 grudnia zapisze się w naszej pamięci jako tydzień niezbyt przyjazny jeśli chodzi o pogodę. Jedynie pojedyncze dni będą lepsze. Także będziemy narzekać. No może nie na poniedziałek 5 grudnia, bo aura w tym dniu ma być całkiem przyzwoita. Jedynie w regionach północnych trochę popada. I właśnie te opady w regionach północnych nocą z poniedziałku na wtorek i we wtorek 6 grudnia obejmą wszystkie dzielnice kraju. Po ich przejściu, a stanie się to już nocą z wtorku na środę chwyci solidny mróz. Jak mróz to i lepsza pogoda. Ona ulegnie poprawie właśnie nocą z wtorku na środę i środa 7 grudnia zapowiada się przepięknie, ale i też zimno. Lepsze zimno i słońce niż opady i wiatr. Otóż to. Wygląda na to, że będziemy mieli powtórkę z rozgrywki i w czwartek 8 grudnia czeka nas prawdziwe załamanie aury, które ma się charakteryzować porywistym wiatrem, który ponownie miejscami może przyczynić się do szkód, silnymi opadami coraz częściej deszczu oraz ociepleniem. Temperatura na zachodzie Polski zbliży się 10 stopni C. A w piątek tą wartość osiągnie i przekroczy. Prawdopodobnie wszędzie w dniu piątkowym 9 grudnia zobaczymy na termometrach temperaturę powyżej 5 stopni C. Zapłacimy jednak za ciepło tak jak w czwartek opadami i silnymi porywami wiatru. Martwimy się, żeby to piątek 9 grudnia nie był jeszcze gorszy od czwartku i oby wiatr nieokazała się jeszcze bardziej dotkliwszy w skutkach niż w czwartek. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie i aura nas oszczędzi. Natomiast w czasie weekendu wiatr się uspokoi choć nie wyciszy i oczywiście chmur i opadów nie zabraknie. A padać ma zazwyczaj deszcz, bo temperatura będzie całkiem wysoka jak na tę porę roku. Szkoda, że tylko na termometrze odczuwalnie będzie dużo zimniej. Z kolei po weekendzie czeka nas typowa pogoda jaką jest "pogoda w kratkę". Tak prognozujemy do 15 grudnia. Dopiero po 15 grudnia czeka nas silniejszy akcent zimowy ze śniegiem i mrozem. Utrzyma się przez kilka dni. Zaś z początkiem trzeciej dekady grudnia ponownie powieje atlantyckim powietrzem i nadejdzie odwilż i kalendarzową zimę przywitamy jesiennie. Jesień w czasie świąt Bożego Narodzenia zacznie się zmagać z zimą i w konsekwencji mamy szanse, że chociaż na kilka, kilkanaście godzin się zabieli. Bardziej zimowe warunki nastaną tuż po świętach, a Nowy Rok powinniśmy już przywitać normalną zimą, która trochę potrzyma przez pierwszą dekadę stycznia.

Data wydania pogody długoterminowej: 4 grudnia 2016 r.