Pogoda długoterminowa

Pogoda długoterminowa


34 prognoza długoterminowa 26

21 CZ

21 prognoza długoterminowa 16

22 PT

21 prognoza długoterminowa 17

23 SO

22 prognoza długoterminowa 19

24 ND

23 prognoza długoterminowa 17

25 PN

25 prognoza długoterminowa 20

26 WT

27 prognoza długoterminowa 22

27 ŚR

27 prognoza długoterminowa 22

28 CZ

29 prognoza długoterminowa 21

29 PT

28 prognoza długoterminowa 20

30 SO

27 prognoza długoterminowa 22

01 ND

25 prognoza długoterminowa 18

02 PN

26 prognoza długoterminowa 20

03 WT

28 prognoza długoterminowa 22

04 ŚR

29 prognoza długoterminowa 24

05 CZ

33 prognoza długoterminowa 28

06 PT

Przejdź do pogody na 32 dni
Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje swoim zakresem czasowym dni od 18 czerwca do 18 lipca. Podczas tego okresu doświadczymy zarówno spokojnej i ciepłej pogody jak i też upalnej i burzowej czasami niosącej nawet trąby powietrzne!. To też niekiedy pogoda może nas zaskoczyć. Dlatego też warto zapoznać się z naszą prognozą długoterminową.

Zacznijmy od początku tygodnia i poniedziałek 18 czerwca przywita nas niezbyt ciekawą pogodą. W wielu regionach kraju spodziewamy się opadów oraz burz. Niekiedy zjawiska będą gwałtowniejsze i silniejsze i mogą powodować szkody. Miejmy to na uwadze. Temperatura w poniedziałek wyniesie od 22/24 stopni C w regionach północnych i zachodnich do 25/27 stopni C w regionach wschodnich, południowych i centralnych. Z kolei we wtorek 19 czerwca aura ma być typowa jaką doświadczamy przez większość dni w ciągu roku czyli w kratkę. Będzie i słońce jak i też przelotne opady deszczu i tak na przemian. Przemiennej pogodzie towarzyszyć ma temperatura mieszcząca się w granicach 25/27 stopni C. Nieco chłodniej ma być jedynie na wybrzeżu. Natomiast w środę 20 czerwca przelotne opady deszczu mają pojawić się tylko w dzielnicach południowych. Poza nimi możemy liczyć na suchą i słoneczną pogodę. Temperatura w środę wzrośnie do poziomu od 22/25 stopni C w województwach północnych przez 26/27 stopni C w województwach wschodnich, południowych i centralnych do 28/29 stopni C w województwach zachodnich. Zrobi się więc gorąco. Ale jeszcze w miarę i raczej będziemy zadowoleni z panującej pogody. Najprawdopodobniej zaliczmy ten dzień do jeden z lepszych w mijającym tygodniu. Warto korzystać z takiej aury, ponieważ w czwartek 21 czerwca buchnie ogromnym ciepłem. Temperatura w części południowej i centralnej kraju przekroczy 30 stopni C. Lokalnie wzrośnie nawet do 33/34 stopni C!. Troszkę chłodniej ma być w innych częściach Polski, ale i tak wysoka temperatura da o sobie mocno znać. Przez większość dnia będzie również słonecznie. Dopiero późnym popołudniem i wieczorem wystąpią miejscami burze. Szczególnie dużo ich powinno być w części zachodniej kraju. Pocieszającym jest jednak fakt, że burze raczej mają mieć słaby przebieg co nas bardzo cieszy. No, a po przejściu wspominanych burz w piątek 22 czerwca czeka nas znaczne ochłodzenie. Temperatura będzie balansować w okolicach 20 stopni C. Opadów raczej się nie spodziewamy pomimo, że chmur na niebie będzie dość sporo. Warto jednak napomnieć, że powieje mocniej. Najbardziej silny wiatr da się we znaki mieszkańcom zamieszkującym obszar Polski północnej. Dlatego za ciepło to nam nie będzie. A co nam przyniesie weekend jeśli chodzi o pogodę?.

Podczas nadchodzącego weekendu pogoda będzie należała do takiej  sobie. Zarówno w sobotę 23 czerwca jak i też w niedzielę 24 czerwca prognozujemy pogodę, która ma się charakteryzować pogodnymi porankami i dość zachmurzonymi popołudniami. Padać jednak nie będzie. W obydwóch dniach temperatura ma kształtować się na poziomie od zaledwie 15/17 stopni C w rejonach północnych do 18/22 stopni C w pozostałych rejonach. Czyli na aktywny wypoczynek pogoda będzie idealna. Chcąc się jednak opalić będzie z tym spory kłopot. A co nas czeka po weekendzie?.

Po weekendzie przewidujemy kontynuację aury z weekendu. Przez co słońca za dużo nie zobaczymy, podobnie jak i opadów . Zaś chmury będą królować na niebie. Typowo angielskiej pogodzie jaką doświadczymy towarzyszyć ma temperatura balansująca w okolicach 20 stopni C w ciągu dnia. Noce będą jednak bardzo zimne z obniżeniami temperatury nawet do 4/6 stopni C. Opisywana aura ma zostać do końca miesiąca czerwca i przez pierwsze dni miesiąca lipca. Zmiana nadejdzie po 5 lipca. Zmianą będzie powrót wysokiej temperatury dochodzącej oraz przekraczającej 30 stopni C jak także powrót gwałtownych oraz szkodliwych w skutkach burz. Chwilowe uspokojenie i związane z nim ochłodzenie nadejdzie około 15 lipca. A po nim ponownie wróci niebezpieczna i męcząca pogoda. Następny oddech od upałów i burz nastąpi w okolicach 25 lipca.
Podsumowując: nadchodzący tydzień od poniedziałku 18 czerwca do niedzieli 24 czerwca sprowadzi nam nienajgorszą pogodę. Martwiącym jest jednak fakt, że opadów znów będzie tyle co kot napłakał co jeszcze bardziej wzmoże suszę za którą w kolejnych miesiącach słono zapłacimy. Ale cóż możemy zrobić. Tylko cierpliwie czekać i liczyć, że aura ulegnie zdecydowanej odmianie i wreszcie mocno i dłużej popada. Miejmy głęboką nadzieję. Pewna szansa na opady i burze zaistnieje już w poniedziałek 18 czerwca. W tym dniu w wielu regionach mamy szanse na opady i burze. Miejscami mocniejsze. Chociaż tyle, bo już we wtorek 19 czerwca słońce zacznie przeważać na niebie i jedynie miejscami przelotnie krótko popada. Przy temperaturze balansującej w okolicach 25 stopni C, więc to co spadnie szybko wyparuje. Można powiedzieć, że wtorkowe opady będą mało znaczące. Co gorsza w środę 20 czerwca jakieś zagubione kropelki wody mogą spaść tylko w regionach południowych. W innych regionach słońce weźmie już całkowitą górę i ponownie zacznie grzać. Jeszcze wytrzymamy, ale już w czwartek 21 czerwca nie, gdyż temperatura z łatwością sięgnie 30 stopni C i tą wartość przekroczy. Żar będzie lał się prosto z nieba. Trochę burz łagodzących skwar pojawi się późnym popołudniem i wieczorem, ale za wiele ich ma nie być. Najwięcej w dzielnicach zachodnich. Nie powinny powodować jakiś szkód, ale jak zawsze trzeba mieć na uwadze możliwość ich pojawiania się. Natomiast po ich przejściu w piątek 22 czerwca czeka nas typowa angielska aura. Będzie sporo chmur oraz umiarkowanie ciepło. Wygląda na to iż i w czasie weekendu w sobotę 23 czerwca i w niedzielę 24 czerwca, a także w kolejnych dniach po weekendzie aż praktycznie do 5 lipca. Warto dodać, że może się nie opalimy i noce będą zimne to jednak czuć będziemy się całkiem komfortowo i samopoczucie powinno być dobre. Chociaż tyle, bo susza pogłębi się już bardzo. Trochę opadów pochodzenia burzowego wystąpi dopiero po 5 lipca kiedy to wrócą upały. Miejmy nadzieję, że jednak tym razem dopada, bo jeśli nie to szykuje nam się naprawdę katastrofalna w skutkach susza. Słońce spali wszystko. Chwilowo chłodniej ma zrobić się w połowie miesiąca, ale już po 20 lipca znów łysy zaświeci na dobre i podniesie mocno temperaturę. Następny moment z chłodniejszą aurą nastąpi po 25 lipca. Potrwa kilka dni. Poczym na początku sierpnia lato rozgości się na dobre. Niemielibyśmy nic przeciwko gdyby popadało, bo  jest kiepsko i tak naprawdę oprócz opadów pochodzenia burzowego jakiś kilkudniowych umiarkowanych opadów na razie nie widzimy.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 17 czerwca 2018 r.