Pogoda długoterminowa


11 pogoda długoterminowa 5

25-03
MAR
PN

10 pogoda długoterminowa 4

26-03
MAR
WT

11 pogoda długoterminowa 6

27-03
MAR
ŚR

14 pogoda długoterminowa 9

28-03
MAR
CZ

16 pogoda długoterminowa 11

29-03
MAR
PT

17 pogoda długoterminowa 12

30-03
MAR
SO

18 pogoda długoterminowa 12

31-03
MAR
ND

10 pogoda długoterminowa 5

01-04
KWI
PN

11 pogoda długoterminowa 7

02-04
KWI
WT

13 pogoda długoterminowa 9

03-04
KWI
ŚR

13 pogoda długoterminowa 8

04-04
KWI
CZ

15 pogoda długoterminowa 10

05-04
KWI
PT

17 pogoda długoterminowa 12

06-04
KWI
SO

18 pogoda długoterminowa 13

07-04
KWI
ND

20 pogoda długoterminowa 15

08-04
KWI
PN

21 pogoda długoterminowa 16

09-04
KWI
WT

Chcesz mieć taki wykres na swojej stronie? KLIKNIJ TU! Przejdź do pogody na 32 dni

Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje swoim zakresem czasowym dni od 25 marca do 25 kwietnia. Podczas tego okresu doświadczymy zarówno powiewów zimy jak również słonecznej i bardzo ciepłej aury, która to może niejednego z nas zaskoczyć. Dlatego też warto zapoznać się z naszą prognozą długoterminową.

Zacznijmy od początku tygodnia i poniedziałek 25 marca przywita nas gorszą pogodą niż ta, która panowała w niedzielę. A to, dlatego, że słońca wiele nie zobaczymy za to chmury i przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem, krupy śnieżnej, a nawet śniegu będą miały się całkiem dobrze. Ciepło też raczej nie będzie, ponieważ temperatura wzrośnie do około 9/11 stopni C. Do tego ma silniej wiać wiatr. To też temperatura odczuwalna stanie się dużo niższa od tej na termometrach. Przyda się, zatem cieplejsze ubranie. Wygląda na to, że nie tylko w poniedziałek, gdyż we wtorek 26 marca ma być jeszcze chłodniej. Zdarzą się miejsca w Polsce, gdzie temperatura nie wzrośnie nawet do 5 stopni C. Do tego ma jeszcze silniej wiać wiatr i coraz częściej padać śnieg. Z pewnością lokalnie zabielą się krajobrazy, co prawda na chwile, ale jednak. Opad pochodzenia zimowego nie będzie mógł się zbyt długo utrzymać, bo raz, że ma być na plusie, a dwa, że nawet krótkie chwile ze słońcem wystarczą by szybko rozpuścić jakąś pokrywę śnieżną. Niemiej wtorek będzie równie nieudany i zimny pogodowo co poniedziałek. Natomiast noc z wtorku na środę ma być bardzo zimną nocą z obniżeniami temperatury nawet poniżej -5 stopni C. Wstając rano w środę 27 marca możemy być niemiło zaskoczeni niską temperaturą. W ciągu dnia ma się ocieplić, ale bez jakiejś przesady. Temperatura wzrośnie do poziomu od 5 stopni C w regionach północnych do 10 stopni C w regionach południowych. Co jest jednak istotne to przestanie silnie wiać wiatr oraz będzie zdecydowanie mniej opadów. Chodź słońca to za dużo nie zobaczymy. Co by jednak nie mówić ten dzień będzie na pewno lepszy od poprzednich. A ma to być tylko zalążek tego co nas czeka w kolejnych dniach tygodnia. W czwartek 28 marca co prawda nadal od czasu do czasu może pokropić i słońce na dłuższy czas chować się za chmury to jednak ociepli się i wszędzie temperatura wzrośnie do 10 stopni C i wyżej. Nie mówiąc już o piątku 29 marca, kiedy to temperatura zacznie podchodzić do 15 stopni C, a lokalnie leciutko ją nawet przekraczać. Oprócz większego ocieplenia ma zrobić się pogodnie przez co piątkowe popołudnie zapowiada się całkiem obiecująco. Oby podobna pogoda pozostała i w czasie weekendu. A jak będzie?.

Podczas nadchodzącego weekendu aura nas rozpieści. W rzeczy ujmując. Zarówno w sobotę 30 marca jak również w niedzielę 31 marca możemy liczyć na wiele chwil ze słońcem. Dopiero najwcześniej w niedzielę po południu od zachodu kraju pogoda ma ulegać pogorszeniu. Nim jednak to się stanie to razem ze słońcem przyjdzie jeszcze większe ciepło i temperatura w wielu dzielnicach kraju poszybuje do ponad 15 stopni C. Miejscami w dzielnicach południowych i centralnych zbliży się do 20 stopni C. Cóż można więcej chcieć. Tylko korzystać i planować obydwa dni po za domem. Oby dalej tak było. No, a co przygotowała dla nas aura jeśli w niedzielę ma się popołudniu uleć pogorszeniu od zachodu Polski?.

Popołudniowe niedziele pogorszenie pogody nic dobrego dla nas nie będzie oznaczać. Będzie to oznaka przed nadejściem chłodnego frontu atmosferycznego, który przetoczy się przez nas kraj nocą z niedzieli na poniedziałek przynosząc na początku nowego tygodnia od poniedziałku 1 kwietnia gruntowne ochłodzenie oraz pogorszenie pogody. Przez kilka dni do czwartku 4 kwietnia musimy przygotować się na częstsze przelotne opady deszczu oraz temperaturę wzrastającą tylko do 7/10 stopni C. Zaś nocami spadającą do wartości ujemnych. Zimy nie musimy się obawiać będzie to jedynie krótkotrwałe ochłodzenie i pogorszenie. Ten stan jednak już od 5 kwietnia ma ulec zmianom i z każdym następnym dniem ma być coraz cieplej i coraz pogodniej. Wróci wiosna, która przejściowo znów zostanie zachwiana po 10 kwietnia. Ale też na parę dni. A potem tak od około połowy kwietnia ma się zrobić ponownie cieplej i słońca nie zbraknie. Chwilowe kolejne pogorszenie i ochłodzenie ma przyjść po 20 kwietnia. Tym jednak razem będzie to naprawdę chwilowy incydent i raz, dwa przejdziemy do trwałej prawdziwej wiosny, która nieraz przyniesie nawet letnie wartości na termometrach.

Podsumowując: nadchodzący tydzień od poniedziałku 25 marca do niedzieli 31 marca przyniesie nam dwie pory roku. Pierwsza połowa tygodnia będzie bardziej ustosunkowana w kierunku przedzimia, zaś druga w kierunku prawdziwej wiosny. Początek tygodnia poniedziałek 25 marca dla większości z nas zbytnio ciekawy to nie będzie, bo opadów ma być bez liku i popada wszystko co jest możliwe, na domiar złego ma silniej wiać wiatr. To co nawet chwilowo ujrzymy na termometrach te kilka stopni C na plusie na termometrach nijak będzie się miało do temperatury odczuwalnej. Ubierajmy się grubiej. Podobnie i we wtorek 26 marca. Z tym, że ma jeszcze bardziej silnie wiać wiatr. Także raczej większość z nas ponarzeka na goszczącą pogodę. Jedynie Ci którzy lubią wrażenia będą zachwyceni panującą aurą, bo po chwilowym czasie ze słońcem nadciągną ciemne chmur z których popada wszystko co ma w swoim worku przyroda. Kto wie czy lokalnie nie przejdą burze śnieżne z piorunami. Pogoda będzie iście marcowa, ale niestety z gorszej strony się ukaże. Na szczęście po mroźnej nocy z wtorku na środę od środy 27 marca ten stan zacznie się zmieniać. Może jeszcze w środę nie tak jakbyśmy sobie życzyli, ale na pewno już takich wrażeń z przechodzącymi czarnymi chmurami niosącymi wszystko co jest możliwe nie będzie i co jest bardzo istotne wreszcie przestanie tak mocno wiać wiatr. Będzie to wstęp do lepszej pogody w czwartek 28 marca oraz 29 marca. Wraz z polepszeniem aury zrobi się też wyraźnie cieplej. Ale to co szykuje nam pogoda na weekend nikt się nie powstydzi. Zarówno w sobotę 30 marca jak i też w niedzielę 31 marca aura ma być przepiękna i to bardzo ciepła. Możemy już dziś snuć nasze plany spędzenia wolnego czasu poza domem, ponieważ w niedzielę od godzin popołudniowych od zachodu kraju ma przyjść chłodny front atmosferyczny, który przetoczy się z niedzieli na poniedziałek przez całą Polskę przynosząc od poniedziałku 1 kwietnia zupełnie inną pogodę. A ma to być pogoda chłodna z sporą ilością opadów. Następny powiew ciepła i słońca czeka nas od około 5 kwietnia. Utrzyma się przez kilak dni po czym po 10 kwietnia znów aura nieco zboczy z toru. Przez kilka dni będzie zimniej i popada. Ale jak poprzednio przez kilka dni by po 15 kwietnia ponownie wróciła ciepła ulubiona słoneczna wiosna. I co ważne niewielki incydencik z ochłodzeniem czeka nas po 20 kwietnia. Jednak tym razem będzie tylko chwilowy, a potem już wiosna rozgości się na dobre. Czasami nawet aż na wskroś bo niektóre dni będą nawet letnie!. Czyż nie ma lepszej prognozy od tej?. Chyba żeby tylko tych opadów było więcej, bo faktycznie jest trochę za sucho.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 24 marca 2019 r.