pogoda długoterminowa

Pogoda długoterminowa


11 1

22 ŚR

13 5

23 CZ

14 8

24 PT

13 8

25 SO

12 6

26 ND

11 6

27 PN

12 8

28 WT

10 5

29 ŚR

7 1

30 CZ

6 1

01 PT

5 0

02 SO

5 -1

03 ND

7 1

04 PN

8 3

05 WT

5 0

06 ŚR

4 -2

07 CZ

Przejdź do pogody na 32 dni
Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje okres od 20 listopada do 20 grudnia. Podczas tego okresu doświadczymy dużej przemienności pogody. Przebrniemy zarówno przez cieplejszy oddech jesieni jak i też przez okres zimy. Wszystkie te skrajności opisaliśmy szczegółowo niżej. Warto, więc się z taką prognozą zapoznać.

Zacznijmy od początku tygodnia i poniedziałek 20 listopada przywita nas paskudną pogodą. Przez co na słońce za bardzo nie mamy, co liczyć. Zaś chmury oraz przelotne intensywniejsze opady deszczu, deszczu ze śniegiem lub śniegu będą mieć się całkiem dobrze. Oczywiście występujące zjawiska atmosferyczne wpłyną i na temperaturę, która maksymalnie wzrośnie do poziomu od zaledwie 1/3 stopni C w regionach północnych, wschodnich, południowych i centralnych do 4/6 stopni C w regionach zachodnich. To będzie temperatura maksymalna, jaką odnotujemy w przeciągu dnia. Wiejący jednak silniejszy wiatr sprawi, że temperatura odczuwalna stanie się jeszcze niższa. Dlatego warto cieplej się ubrać, bo będzie naprawdę bardzo zimno. Z kolei we wtorek 21 listopada spodziewamy się poprawy aury. W przeważającej części dzielnic kraju ma nie padać i możemy liczyć na chwile ze słońcem. Jedynie w dzielnicach południowych utrzymają się chmury i opady deszczu lub też deszczu ze śniegiem. Pomimo poprawy pogody w przeważającej części dzielnic kraju temperatura pozostanie nadal niska i wyniesie od 1/3 stopni C w dzielnicach północnych, wschodnich i centralnych do 4/6 stopni C w dzielnicach południowych i zachodnich. Natomiast środa 22 listopada przyniesie odwrotność aury z wtorku i zamiast poprawy otrzymamy pogorszenie pogody. Może pogorszenie nie będzie jakieś spektakularne, ale słońca za wiele w środę nie zobaczymy i miejscami popada. Największe prawdopodobieństwo wystąpienia opadów zaistnieje w województwach północnych i mają to być opady deszczu lub też deszczu ze śniegiem. Co jednak ciekawe pomimo załamania pogody z każdą kolejną godziną ma się ocieplać i temperatura około godziny 14 wzrośnie do poziomu od 2/3 stopni C w województwach wschodnich przez 4/7 stopni C w województwach północnych i centralnych do 8/11 stopni C w województwach południowych i zachodnich z tendencją do jeszcze większego ocieplania w ciągu nocy. Gdyby nie ten chwilami nieco silniejszy wiatr na pewno odczulibyśmy zdecydowane ocieplenie. Niemniej na pewno poczujemy inną masę powietrza, bardziej łagodną. Ona jeszcze bardziej się zaznaczy w dniu czwartkowym 23 listopada, kiedy to temperatura poszybuje do bardzo wysokiego poziomu jak na listopad i obierze rozkład oraz poziom od 7/9 stopni C w części wschodniej Polski przez 10/12 stopni C w części północnej, południowej i centralnej do nawet 13/14 stopni C w części zachodniej kraju. Oprócz dość wysokiej temperatury jak na tą porę roku możemy liczyć na sporą dawkę słońca. Co sprawi, że poczujemy się jak gdyby nadeszła wiosna. A tu dopiero jesteśmy pod koniec jesieni. Więc starajmy się nie przesadzać z bardzo lżejszym ubiorem. To samo ostrzeżenie tyczyć będzie się piątku 24 listopada, gdyż temperatura w wielu miejscach osiągnie wartości dwucyfrowe i słońca również nie zabraknie. Dość przyjemnie zakończymy koniec tygodnia. Dobrze, więc by było gdyby podobna pogoda pozostała i w czasie nadchodzącego weekendu. A jak będzie?.

Wygląd na to, iż trochę będziemy mieli tym razem szczęścia i aura w czasie weekendu będzie dość obiecująca. W sobotę 25 listopada możemy liczyć na kontynuację wspaniałej pogody z piątku. Przez co słońca będzie pod dostatkiem. A temperatura wzrośnie do poziomu od 8/11 stopni C w rejonach północnych, wschodnich i centralnych do 12/14 stopni C w rejonach południowych i zachodnich. Nieco gorzej wygląda prognoza pogody na niedzielę 26 listopada, bo trochę może pojawić się przelotnych opadów deszczu. Niemniej słońce też się pokaże. Zrobi się jednak chłodniej i temperatura już nigdzie nie osiągnie wartości dwucyfrowych. Na dodatek ponownie zacznie mocniej wiać wiatr. Także lepiej wykorzystać sobotę na plany po za domem, bo niedziela już taka za cudowna nie będzie. Chodź ubierając się cieplej też będziemy mogli zaczerpnąć trochę świeżego powietrza po za domem. A co szykuje nam pogoda, gdy wrócimy do codziennych obowiązków?.

Gdy powrócimy do codziennych obowiązków to jeszcze w poniedziałek 27 listopada oraz wtorek 28 listopada będziemy mogli cieszyć się z nienajgorszej aury oraz temperatury. Niestety wszystko, co dobre zawsze się kiedyś kończy i skończy od środy 29 listopada. Przez Polskę z zachodu na wschód zaczną przemieszczać się ośrodki niżowe, które sprowadzą częste wahania ciśnienia, porywisty wiatr, porcję najróżniejszych opadów oraz spadek temperatury. Będzie to nic innego jak przygotowanie przed tym, co nas czeka po 5 grudnia. A czeka nas jeszcze większe ochłodzenie w konsekwencji, czego coraz częściej zacznie padać śnieg, którego będzie przybywać z każdym kolejnym dniem aż w drugiej dekadzie grudnia zapanuje normalna zima z dużą pokrywą śnieżną oraz dużym mrozem. Najprawdopodobniej prawie do końca drugiej dekady grudnia. A później?. Później przyjdzie ocieplenie i związana z nimi odwilż. Na powrót zimy trochę poczekamy.
Podsumowując: nadchodzący tydzień od poniedziałku 20 listopada do 26 listopada przyniesie najróżniejszy typ aury. Pierwsza połowa tygodnia będzie gorsza pogodowo, druga połowa tygodnia sprowadzi pogodę, która rzadko się zdarza w miesiącu listopadzie i na pewno wielu z nas ucieszy. No, ale nim nastanie druga połowa tygodnia to poniedziałek 20 listopada minie pod znakiem chmur, opadów od deszczu po przez deszcz ze śniegiem po śnieg przy towarzyszącym silnym wietrze oraz niskiej temperaturze. Szczególnie odczuwalnej, która będzie bardzo niska. Warto, zatem ciepło się ubrać. Nieco lepiej pod względem aury zapisze się wtorek 21 listopada. Przede wszystkim ma być mniej opadów, wyjrzy nawet słońce i przestanie mocniej wiać wiatr. To też i nasze samopoczucie się poprawi. Szkoda, że na krótko, bo już w środę 22 listopada oczekujemy kolejnego pogorszenia pogody, opadów oraz silniejszego wiatru. Na całe szczęście też na krótko i po tym środowym pogorszeniu czwartek 23 listopada oraz piątek 24 listopada przyniesie nam pogodę taką jak miałby nastać wiosna. Będzie dość sporo słońca oraz stosunkowo ciepło jak na trzecią dekadę listopada. Trochę taka pogoda może nas zmylić i zaczniemy znacznie lżej się ubierać. Warto jednak zachować zdrowy rozsądek, bo możemy bardzo łatwo się przeziębić. Podobnie i w czasie weekendu 25 i 26 listopada. Co prawda niedziela ma być nieco chłodniejsza i tyle słońca nie ujrzymy, co w sobotę to jednak nadal powinniśmy być zadowoleni z panującej pogody. Najprawdopodobniej i po weekendzie w poniedziałek 27 listopada i w wtorek 28 listopada. Natomiast od środy 29 listopada nadejdzie prawdziwe załamanie aury i ochłodzenie, które mocno odczujemy. Będzie to nic innego jak przygotowanie do nastania po 5 grudnia słabej zimy, która w drugiej dekadzie grudnia przerodzi się w prawdziwą z sporą pokrywą śnieżną oraz z całodobowym mrozem. Czyżby już na stałe?. Niestety lub stety, ale nie i nim nadejdzie trzecia dekada grudnia przewidujemy postępującą z każdym dniem coraz większą odwilż. W konsekwencji, czego Wigilia oraz pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia rozpoczniemy w szarych klimatach. Jest jednak szansa, że drugi dzień świąt Bożego Narodzenia przyniesie ochłodzenie i opady śniegu. Co powinno wielu z nas ucieszyć. Z kolei po świętach zima zacznie obierać kierunek coraz ostrzejszy. A co w takim razie pogoda zaserwuje nam na sylwester i Nowy Rok?. O tym napiszemy w kolejnym wydaniu prognozy długoterminowej już za tydzień. Zapraszamy, więc do czytania.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 19 listopada 2017 r.