Pogoda długoterminowa


6 pogoda długoterminowa 1

12/01
GRU
SO

7 pogoda długoterminowa 3

12/02
GRU
ND

9 pogoda długoterminowa 4

12/03
GRU
PN

10 pogoda długoterminowa 5

12/04
GRU
WT

6 pogoda długoterminowa 1

12/05
GRU
ŚR

4 pogoda długoterminowa -1

12/06
GRU
CZ

8 pogoda długoterminowa 2

12/07
GRU
PT

8 pogoda długoterminowa 3

12/08
GRU
SO

5 pogoda długoterminowa 0

12/09
GRU
ND

4 pogoda długoterminowa -2

12/10
GRU
PN

3 pogoda długoterminowa -3

12/11
GRU
WT

6 pogoda długoterminowa 0

12/12
GRU
ŚR

8 pogoda długoterminowa 2

12/13
GRU
CZ

10 pogoda długoterminowa 4

12/14
GRU
PT

11 pogoda długoterminowa 5

12/15
GRU
SO

12 pogoda długoterminowa 6

12/16
GRU
ND

Powrót do pogody na 16 dni

Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje swoim zakresem czasowym dni od 12 listopada do 12 grudnia. Podczas tego okresu doświadczymy zarówno spokojnej, bardzo ciepłej oraz słonecznej aury zupełnie niepasującej do danej pory roku jak i również pierwszych wyraźnych ataków zimy. To też niekiedy pogoda może nas zaskoczyć. Dlatego też warto zapoznać się z naszą prognozą długoterminową.

Zacznijmy od początku tygodnia i poniedziałek 12 listopada przywita nas nienajgorszą pogodą. Chodź o poranku będą nas nękać mgły, a w ciągu dnia chmur nie zabraknie. Pomimo umiarkowanej operacji słonecznej temperatura wzrośnie do poziomu od 10/12 stopni C w regionach wschodnich przez 13/15 stopni C w regionach północnych i centralnych do 16/18 stopni C w regionach południowych i zachodnich. Jak na 12 listopada to i tak całkiem nieźle. Gorzej pod względem aury zapowiada się wtorek 13 listopada. W tym dniu z zachodu na wschód Polski ma wędrować chłodny front atmosferyczny z opadami deszczu. Nim jednak przejdzie przez cały kraj to do zachodu słońca mieszkańcy dzielnic wschodnich i południowych pozostaną suche. W innych dzielnicach opady z upływem dnia się pojawią. Ale za nim na dobrze się zachmurzy i popada to temperatura jeszcze we wtorek wzrośnie do całkiem przyzwoitego poziomu i wyniesie od 10/12 stopni C w dzielnicach wschodnich przez 13/15 stopni C w dzielnicach północnych i zachodnich nawet do 16/18 stopni C w dzielnicach południowych i centralnych. Czyli na pewno nie zmarzniemy. No, ale po przejściu ośrodka niżowego nocą z wtorku na środę przez już wszystkie dzielnice środa 14 listopada zapisze się zupełnie odmiennie jeśli chodzi o masę powietrza. Odczujemy to wyraźne, że powietrze jest bardziej rześkie co przełoży się również na wartości na termometrach, gdzie maksymalnie w środę odnotujemy 10/12 stopni C. Pocieszającym jest jednak fakt, że po przejściu frontu szybko się wypogodzi i zaświeci słońce, co w pewien sposób wynagrodzi nam niższe wartości na termometrach. Tego słońca ma być jeszcze więcej w dniu czwartkowym 15 listopada. Z tą jednak różnicą, że zrobi się troszkę chłodniej. Szczególnie odczują to mieszkańcy województw wschodnich i centralnych, gdzie temperatura nie wzrośnie nawet do 10 stopni C. A noc z czwartku na piątek przyniesie duże obniżenia temperatury. Będziemy skrobać szyby w naszych autach. Natomiast po wschodzie słońca i zaniku mgieł w dniu piątkowym 16 listopada szykuje nam się wspaniały słoneczny dzień. Jedynie miejscami musimy Państwa uprzedzić, że te poranne mgły mogą utrzymać się przez cały dzień, ale tylko miejscami, a tak to ma świecić słońce i podgrzać temperaturę do 7 stopni C na wschodzie Polski i do 12 stopni C na zachodzie Polski. A co szykuje nam pogoda na weekend?.

Podczas nadchodzącego weekendu 17 i 18 listopada na aurę to my nie powinniśmy zbytnio narzekać chyba, że tylko lokalnie. Lokalnie tam, gdzie utrzymają się mgły. Takich miejsc nie będzie wiele, ale informujemy Państwa, że gdzieś słońca nie ujrzymy. Przeważnie jednak ze słońcem ma nie być kłopotu. Troszkę mogłoby być cieplej, ale przy cieplejszym ubraniu możemy śmiało planować dzień po za domem. Oby tak tylko było dalej. A jak będzie z tą pogodą?.

W poprzednich wydaniach naszych prognoz długoterminowych pisaliśmy, że od około 20 listopada pogoda stanie się bardziej zimowa i z tej prognozy się nie wycofujemy od poniedziałku 19 listopada temperatury wyraźnie spadną. Zdarzą się dni kiedy temperatura ujemna utrzyma się przez cały dzień, a z nieba poprószy śnieg. Od razu jednak mówimy, że nie będzie to jakaś solidna zima i zadomowi się na dłużej, ale pewien incydent z niższą temperaturą zwłaszcza w nocy, kiedy obniżenia temperatury będą dość znaczące nawet poniżej -5 stopni C. A z tymi opadami śniegu to też mają wystąpić jedynie miejscami i raczej nie zdołają się długo utrzymać. Ma to być jak napisaliśmy wyżej krótkotrwały epizod z elementami zimy po którym po 25 listopada powróci cieplejsza masa powietrza, której ponownie towarzyszyć ma spora dawka słońca. Na kolejny epizod z chłodem i opadami śniegu poczekamy do około 5 grudnia, ale też zbytnio się długo nie utrzyma. Dopiero najwcześniej w drugiej dekadzie grudnia zimowych akcentów ma być więcej i mają być silniejsze. Warto jednak dodać, że to też nie będzie jakaś trwała zima. Nim jeszcze nadejdzie trzecia dekada grudnia to po mrozie i śniegu pozostanie tylko wspomnienie. W zamian będzie wiać, padać i ociepli się tak jakby miał nadejść marzec. Coś za coś.

Podsumowując: nadchodzący tydzień od poniedziałku 12 listopada do niedzieli 18 listopada zapisze się tydzień przełomowy pod względem pogody. Może ze słońcem nie będzie takiego kłopotu to jednak już niebawem odczujemy zupełnie inne powietrze. Ale po kolei. Poniedziałek 12 listopada rozpoczniemy jeszcze standardową pogodą. Po ustąpieniu mgieł od czasu do czasu możemy liczyć na chwile ze słońcem, które to podgrzeją powietrze do znośnego przyjemnego poziomu. Ten dzień będzie dla nas całkiem obiecujący. Ale we wtorek 13 listopada coś zacznie się dziać. A to za sprawą niżu, który będzie wędrował z zachodu na wschód Polski. Jako pierwsi działanie niżu zaznają mieszkańcy rejonów północnych i zachodnich, a z upływem dnia także centralnych. Natomiast nocą z wtorku na środę pozostałych rejonów. Nim jednak wszyscy zmokną i odczują napływ innej masy powietrza to jeszcze wtorek będzie całkiem ciepłym dniem. Dopiero środa 14 listopada przyniesie wyraźne inną masę powietrza zdecydowanie chłodniejszą, rześką. Pocieszającym jest jednak fakt, że słońce ma się też pojawiać. Szczególnie dużo go prognozujemy w czwartek 15 listopada oraz w piątek 16 listopada. Jedynie miejscami mogą utrzymać się mgły przez cały dzień. Bądźmy przygotowani na taką ewentualność z utrzymaniem się mgieł w ciągu dnia. Wtedy temperatura pozostanie bardzo niska. Ale takich miejsc będzie nie wiele i słońce wynagrodzi nam niższą temperaturę. Podobnie i w czasie weekendu pogoda nas nie zwiedzie, a ubierając się nieco grubiej możemy miło spędzić wolny czas na świeżym powietrzu. Nawet warto naładować nasze akumulatory przed kolejnym tygodniem, kiedy to zrobi się już naprawdę zimno, ze słońcem też będzie na bakier i pojawi się pierwszy opad śniegu!. Tak będzie to opad śniegu, a nie deszczu, ale długo się nie utrzyma i po 25 listopada powróci cieplejsza masa powietrza, której to ma towarzyszyć spora dawka słońca. Następny incydent z elementami zimy czeka nas około 5 grudnia. Ale jak się pojawi tak szybko ustąpi. Najwcześniej w drugiej dekadzie grudnia tych solidniejszych akcentów z zimą ma być więcej. O jakiejś jednak trwałej zimie na razie nie ma mowy. Nie zdziwimy się jak Boże Narodzenie ponownie któryś raz rzędu minie w angielskich klimatach. Bo taką mamy obecnie prognozę długoterminową na święta. Troszkę postraszy zimą najwcześniej w styczniu. Ale to jeszcze odległy termin, a póki co chwytajmy niezłą aurę, która przed nami.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 11 listopada 2018 r.