Pogoda długoterminowa


33 pogoda długoterminowa 26

09-08
SIE
PT

31 pogoda długoterminowa 21

10-08
SIE
SO

26 pogoda długoterminowa 20

11-08
SIE
ND

23 pogoda długoterminowa 18

12-08
SIE
PN

28 pogoda długoterminowa 21

13-08
SIE
WT

30 pogoda długoterminowa 23

14-08
SIE
ŚR

32 pogoda długoterminowa 26

15-08
SIE
CZ

33 pogoda długoterminowa 25

16-08
SIE
PT

32 pogoda długoterminowa 22

17-08
SIE
SO

24 pogoda długoterminowa 19

18-08
SIE
ND

25 pogoda długoterminowa 19

19-08
SIE
PN

26 pogoda długoterminowa 21

20-08
SIE
WT

28 pogoda długoterminowa 23

21-08
SIE
ŚR

30 pogoda długoterminowa 25

22-08
SIE
CZ

31 pogoda długoterminowa 26

23-08
SIE
PT

29 pogoda długoterminowa 23

24-08
SIE
SO

Powrót do pogody na 16 dni

Pogoda długoterminowa, którą dla Państwa przygotowaliśmy obejmuje swoim zakresem czasowym dni od 22 lipca do 22 sierpnia. Podczas tego okresu doświadczymy zarówno słonecznej i upalnej pogody jak również przejściowo mokrej i chłodnej aury, która to może niejednego z nas zaskoczyć. Dlatego też warto zapoznać się z naszą prognozą długoterminową.

Zacznijmy od początku tygodnia i poniedziałek 22 lipca przywita nas nienajgorszą pogodą. W całym kraju możemy liczyć na chwile ze słońcem. A jakieś opady deszczu czy lokalne burze możliwe będą jedynie w regionach wschodnich i południowych. Będzie umiarkowanie ciepło. Temperatura w poniedziałek wzrośnie do poziomu od 21 - 24 stopni C w regionach północnych, wschodnich, zachodnich i centralnych do 25 - 27 stopni C w regionach południowych. Czyli w sam raz. Ani nie zmarzniemy ani też nie będziemy się pocić. Dzień zaliczymy pod względem aury do udanych. Nie do końca do udanych dni pod względem pogody zaliczymy wtorek 23 lipca. W tym dniu w dzielnicach północnych, południowych i centralnych przewidujemy sporo chmur i od czasu do czasu przelotnych opadów deszczu. Lepsza aura ma panować w dzielnicach wschodnich i zachodnich, gdzie słońca będzie sporo i nic nie popada. Oczywiście stopień zachmurzenia i występujące zjawiska atmosferyczne wpłyną na temperaturę, która we wtorek wzrośnie do poziomu od 18 - 23 stopni C w dzielnicach północnych, południowych i centralnych przez 24 - 25 stopni C w dzielnicach wschodnich do nawet 26 - 29 stopni C w dzielnicach zachodnich. Troszkę więc będzie podzielona ta pogoda, ale ogólnie to zbytnio nigdzie nie powinniśmy narzekać na panujące warunki. Dość dobrze pod względem aury zapowiada się środa 24 lipca. Wszędzie prognozujemy wiele słońca, a jakieś zagubione krople deszczu spadną jedynie na województwa wschodnie. Zrobi się jednak troszkę za ciepło. Temperatura w środę wszędzie sięgnie lub przekroczy 30 stopni C. Tym samym nasze samopoczucie nie będzie najlepsze. Zaczniemy się męczyć, pocić i narzekać na zbyt wysoką temperaturę. A to ma być dopiero początek, co szykuje dla nas czwartek 25 lipca oraz piątek 26 lipca. W obydwóch dniach niebo praktycznie prawie wszędzie będzie pozbawione chmur. A nawet tam, gdzie zobaczymy jakieś obłoki będą to chmury upiększające niebo. Spora ilość słońca i napływ gorącego zwrotnikowego powietrza spowoduje wzrost temperatury do bardzo wysokiego poziomu. W obydwóch dniach na termometrach w różnej części kraju zanotujemy 30 stopni C i więcej. Szczególnie duży upał ma wystąpić w zachodniej części Polski, gdzie temperatura poszybuje do 35/37 stopni C!. Taka wysoka temperatura to nie przelewki. Dlatego warto stosować się do podstawowych zasad przetrwania upałów. Zatem staramy się nie przebywać w godzinach 10-18 na bezpośrednie działanie promienni słonecznych, pijemy często w małych ilościach wodę mineralną niegazowaną, jemy warzywa i owoce unikając potraw bogatych w tłuszcze zwierzęce, zamykamy okna w ciągu dnia otwieramy w nocy, nie zostawiamy nikogo w zamkniętym samochodzie, pamiętamy o bieżącej wodzie dla naszych pupilów. Stosując się do tych zasad łagodniej zniesiemy wysoką temperaturę. Dla niektórych wypoczywających nad zbiornikami wodnymi będzie to raczej dobra prognoza, a dla pracujących raczej nie. No, ale przed nami weekend i każdy będzie miał okazje plażować lub się kąpać o ile pogoda na to pozwoli. A czy pozwoli?.

Podczas nadchodzącego weekendu 27 i 28 lipca aura będzie sprzyjać kąpielom słonecznym oraz wodnym. Zarówno w sobotę jak i też niedzielę spodziewamy się wielu chwil ze słońcem. Najwcześniej w niedzielę na zachodzie zagrzmi. W obydwóch dniach słupki rtęci sięgną w wielu rejonach kraju 30 stopni C i więcej. Nawet nad morzem temperatura dzięki południowym kierunkom wiatru temperatura przekroczy 30 stopni. Pogoda będzie więc zachęcać do spędzenia wolnego czasu poza domem. Aura nas raczej nie zawiedzie.

Po weekendzie w końcu pojawi się więcej opadów. Co prawda najczęściej mają to być opady pochodzenia burzowego. Jak wiadomo z burzami bywa różnie miejscami dają opady miejscami nie, ale ma być ich całkiem sporo, więc w pewnym stopniu chociaż miejscami troszeczkę złagodzą panującą katastrofalną suszę. Niewielkie to pocieszenie, ponieważ burze mogą też powodować szkody. Wszystko ma się dziać przy upale sięgającym nawet 35 - 38 stopni C!. Tak wysoka temperatura w połączeniu z groźnymi burzami da nam w kość o czym przekonaliśmy się już w czerwcu. Na szczęście z początkiem miesiąca sierpnia temperatury trochę ulegną obniżeniom i staną się bardziej przyjaźniejsze dla nas. Z spadkiem temperatury zjawiska praktycznie zanikną i szykuje nam się przyjemny okres w pogodzie. Najwcześniej między pierwszą, a drugą dekadą sierpnia ponownie przyjdą upały, a z nimi burze. Do tego czasu jednak jeszcze wiele dni. A na razie przed nami wielkie upały i niestety pogłębiająca się coraz bardziej katastrofalna susza. Może chociaż burze w nowym tygodniu nieco złagodzą ten niesamowity i dający wiele do myślenia problem z pustynnieniem naszego kraju.

Podsumowując: nadchodzący tydzień od poniedziałku 22 lipca do niedzieli 28 lipca przyniesie nam coraz wyższe wartości na termometrach do tego stopnia, że każdy będzie miał upałów serdecznie dość. A opadów w mijającym tygodniu będzie tyle co kot napłakał. Susza stanie się prawdziwą ogólnopolską katastrofą. Dopiero w nowym przyszłym tygodniu widzimy cień nadziei na jakieś opady. Nim jednak coś popada bardziej konkretnego to poniedziałek 22 lipca przyniesie niewielkie przelotne opady deszczu oraz lokalne burze w regionach wschodnich oraz południowych. W pozostałych regionach nie spodziewamy się żadnych zjawisk atmosferycznych. Ma być umiarkowanie ciepło. Ani nie zmarzniemy ani nie będziemy się pocić. Pogoda raczej będzie odpowiadała naszemu samopoczuciu i zdrowiu. Nieco gorzej w niektórych dzielnicach kraju zaprezentuje się wtorek 23 lipca. Tymi dzielnicami z nieco gorszą aurą będą dzielnice północne, południowe oraz centralne. W wymienionych dzielnicach ma być więcej chmur z których może przelotnie popadać. Z racji zachmurzenia i opadów temperatura tam zbytnio nie urośnie. Natomiast w dzielnicach wschodnich i zachodnich, gdzie opadów nie przewidujemy, a słońce zdominuje niebo temperatura podskoczy do ponad 25 stopni C. Dlatego też jedni będą zachwalać panująca pogodę, drudzy raczej będą psioczyć na nią. Zmieni się to jednak już w środę 24 lipca. Co prawda gdzieniegdzie coś słabo popada w województwach wschodnich to jednak mają to być opady przypadkowe i tak właściwie wszędzie ma panować świetna pogoda. A z dobrą pogodą zrobi się też cieplej. Na zachodzie Polski zrobi się nawet troszkę za ciepło, bo słupek rtęci podskoczy do ponad 30 stopni C. Będzie to pewien wstęp do tego co przyniesie nam pogoda w następnych dniach tygodnia. A przyniesie coraz to wyższą temperaturę i to nie tylko na zachodzie kraju, ale i też w innych częściach Polski. Jak dobrze pójdzie to w weekend będziemy się smażyć z gorąca, gdyż temperatura sięgnie 35 - 37 stopni C!. Do tego słońce nie opuści nieba. Jedynie na noc. Jakieś burze możliwe będą dopiero w niedzielne popołudnie w części zachodniej kraju. Ma to być pewien symptom większej ilości burz w ostatnich dniach lipca. Może chociaż miejscami troszeczkę poprawi się sytuacja z brakiem opadów. Niestety ale tylko miejscami, a tak to susza obierze miano katastrofy. Pogłębieniu się suszy sprzyjać ma temperatura, która pod koniec lipca przy sprzyjających okolicznościach wzrośnie do nawet 38 stopni C!. Odechce nam się takiego lata. Nawet nad morzem będzie upalnie. Troszkę chłodniej ma się zrobić z początkiem sierpnia. Ochłodzeniu jednak towarzyszyć ma kompletny zanik opadów i chmur. Poziom wód w rzekach, zbiornikach wodnych czy gruntowych obniży się do niespotykanego nigdy jeszcze tak niskiego poziomu. Jakieś kolejne opady pojawią się między pierwszą, a drugą dekadą sierpnia, ale mają to być opady pochodzenia burzowego. Więc tylko lokalnie poprawią sytuację. Co gorsza najnowsze prognozy długoterminowe coraz bardziej podtrzymują utrzymanie się suszy do jesieni kalendarzowej, a może i dłużej co byłoby swoistą katastrofą dla nas. Polska pustynnieje i to poważny kłopot. Bo na wypoczynek aura raczej będzie dopisywać. Może w lipcu do tej pory aura pozostawiała wiele do życzenia, jeśli chodzi o plażowanie czy kąpanie. Ale teraz to się zmieni i będziemy mogli zażywać śródziemnomorskich klimatów dowoli.

Data aktualizacji pogody długoterminowej: 21 lipca 2019 r.