Prognoza pogody na zimę 2022 - 2023


Prognoza sezonowa na kalendarzową zimę od 22 grudnia 2022 r., do 21 marca 2023 r., . Podczas kalendarzowej zimy pogoda jak i temperatura często mają się zmieniać, co będzie skutkować dużą rozpiętością i pod względem panującej aury jak i temperatury. Opadów nie zabraknie i będą to najróżniejsze opady pod każdą postacią w zależności od panującej pogody.

Grudzień: początek kalendarzowej zimy rozpoczniemy nietypowo, bo od głębokiej intensywnej odwilży. Pokrywa śnieżna będzie znikać w oczach. Nie ma, co się dziwić skoro na wskaźniku będziemy mieli 10 kresek bądź i więcej i to w najróżniejszych regionach kraju. Nawet w nocy ma być na plusie. Do tego często silnie ma padać deszcz oraz porywiście wiać wiatr. Niestety święta Bożego Narodzenia upłyną przeważnie w szarych krajobrazach. Jedynie miejscami może będzie trochę śniegu lub o poranku pojawi się słaby szronik. Ochładzać zacznie się zaraz po świętach i wtedy raptem na jeden llub dwa dni jest szansa na jakieś elementy zimy. A potem nadejdzie potężne ocieplenie i aż dziw będzie brał jakie to ocieplenie.

Styczeń: początek roku zapowiada się zupełnie odmiennie od tego, co powinniśmy mieć. Zamiast skrzypiącego mrozu i potężnej pokrywy śnieżnej doświadczymy wichur, ulew i temperatury pasującej bardziej dla miesiąca marca niż dla początku stycznia. Przyroda zacznie wariować po takim spektaklu w wykonaniu pogody. Co się dziwić jak ma być ciepło w dzień i w nocy i to co njamniej do połowy stycznia jak nie dłużej. Na incydent z zimą poczekamy do połowy stycznia. A potem czyli w trzeciej dekadzie stycznia słabiutka zima będzie się, co jakiś czas wymieniać z słabiutkimi ociepleniami. Dla nas to oznacza jeden z gorszych typów aury, jaką jest plucha.

Luty: pierwsza dekada lutego do połowy przyniesie słabą zimę. Potem ma przyjść odwilż. Opadów ma być jednak bez liku jak i również wietrznych dni, podczas, których mogą przechodzić nawet lokalne burze. W drugiej dekadzie lutego początkowo ma być bardzo ciepła. Potem troszkę powieje słabą zimą. W trzeciej dekadzie lutego coraz śmielej zacznie przeważać przedwiośnie. Nie będzie to jednak przedsmak prawdziwej wiosny, o czym przekonamy się w marcu.

Marzec: pierwsza dekada marca może i będzie sucha i słoneczna to niekoniecznie za bardzo ciepła. Nocami często ma pojawiać się mróz. W drugiej dekadzie marca jeszcze nieraz otrzymamy dawkę elementów powiązanych z zimą czy to pod postacią śniegu czy też mrozu. Nie bardzo łudźmy się, że wiosna zawita wraz z jej porą, jaka jest datowana na 21 marca. Na nią poczekamy tym razem dłużej.

Podsumowując: nadchodząca zima będzie obfitować w zmiany i gryzienie się zimy z odwilżą i na odwrót. Zalążki wczesnej wiosny będą, ale jeszcze nie jeden raz w miesiącu marcu zostaną zduszone. O czym przekonamy się za kilka miesięcy.

Data wydania prognozy sezonowej na kalendarzową zimę: 22 grudnia 2022 r.