Prognoza pogody na jesień 2026


Prognoza pogody sezonowa na kalendarzową jesień od 23 września do 22 grudnia. Podczas kalendarzowej jesieni doświadczymy przeróżnej pogody. Będzie i jesienna słota, akcenty z latem jak i też akcenty z zimą. Można powiedzieć, że przez trzy miesiące ukażą nam się prawie wszystkie pory roku. Najniższą temperaturę podczas kalendarzowej jesienni odnotujemy nocami w grudniu i trzeba się liczyć z obniżeniami temperatury nawet poniżej -10 stopni C. Zaś najcieplejsze dni będziemy mieli we wrześniu i październiku. Jest szansa, że lokalnie termometr wskaże 25/27 stopni C. Z opadami ma być różnie. Uważamy, że najwięcej ich pojawi się w listopadzie i w grudniu.

Wrzesień: początek kalendarzowej jesienni rozpoczniemy nie za specjalnie, bo będzie dużo chmur, opadów, a temperatura pozostawi wiele do życzenia. Na dodatek noce mają być zimne nawet z przymrozami i mgłami. Na całe szczęście będzie to taki pesymistyczny wstęp i już od soboty 26 września aura ma się poprawiać i robić coraz cieplej. Bardzo pięknie i ciepło, a niekiedy nawet bardzo ciepło jak na dany okres mają zapisać się ostatnie dni września.

Październik: pierwsza dekada października z pewnymi krótkotrwałymi zakłóceniami ma szanse zapisać się nad wyraz dobrze. Będzie nadal ciepło, a w niektórych dniach bardzo ciepło i słonecznie. Trudno byłoby sobie wymarzyć podobną aurę o tej porze roku. Najwcześniej na początku drugiej dekady października nastąpi chwilowe tąpnięcie i trzeba się spodziewać wichur, opadów i ochłodzenia. Więc typowego załamania pogody. To pogorszenie jak napisaliśmy potrwa krótko i już po 13 góra po 15 października powróci lepsza i cieplejsza pogoda. Kolejny gorszy okres w pogodzie przyjdzie między drugą, a trzecią dekada października. Początkowo nie będzie aż tak źle. Bardziej obawiamy się, że tak mniej więcej około 25 października wtedy to na tyle się oziębi, że popada deszcz ze śniegiem i śnieg i to na nizinach. To będzie taki niemiły epizod. Myślimy, ze koniec października sprawdzi znaczne ocieplenie.

Listopad: pierwsza dekada listopada zapisze się ciepło, ale mokro i mglisto. Trochę elementów zimowych ma pokazać się w drugiej dekadzie listopada, ale z pewnością o jakieś prawdziwej zimie nie będzie mowy. Ku zaskoczeniu trzecia dekada listopada ma być w miarę ciepła jak na tą dekadę z przekropną aurą.

Grudzień: pierwsza dekada grudnia już na samym początku przyniesie spore ochłodzenie, co w następnych dniach poskutkuje mrozem i to w cale nie byle, jakim oraz opadami śniegu. Zima troszkę nas postraszy. Również i początek drugiej dekady grudnia ma być zimowy, ale już od 15 grudnia zima pofolguje i rozpocznie się odwilż. Odwilż, która naśpi po 15 grudnia na początku trzeciej dekady grudnia sprawi, że po mrozie i pokrywie śnieżnej pozostanie wspomnienie. Taką też ciepłą, ale i depresyjną aurą rozpoczniemy początek kalendarzowej zimy.

Podsumowując: nadchodząca jesień będzie charakteryzować się dużą skrajnością od bardzo ciepłych dni po mroźne noce. Z opadami też ma być różnie. Wydaje się, że jak na razie o zażeganiu suszy nie będzie mowy. Dobre przynajmniej to, że będzie złagodzona. Warto dodać, że dni od 26 września praktycznie do 10 października warto wykorzystać na różne formy spędzenia na świeżym powietrzu jak tylko znajdziemy czas. Będzie to złota Polska jesień, a potem to tak już różnie.

Data aktualizacji prognozy sezonowej na kalendarzową jesień: 24 września 2026 r.