Pogoda na zimę 2018/2019


Nadchodząca zima charakteryzować będzie się dość ciepłą i mokrą aurą. Jednak po niej na krótki czas nawiedzać nas będą incydenty zimowe podczas, których dopada śniegu i chwyci solidny mróz. Najniższa temperatura podczas kalendarzowej zimy wystąpi nocami w styczniu oraz lutym. Spodziewamy się spadku temperatury do -20/-17 stopni C. Natomiast najwyższą temperaturę zanotujemy w marcu. Temperatura wtedy wzrośnie nawet do 12/15 stopni C.

Grudzień: początek kalendarzowej zimowy rozpoczniemy nietypowo. Zamiast śniegu i mrozu czeka nas gwałtowna odwilż, która to będzie poprzedzana silnym wiatrem oraz porcją przelotnych intensywnych opadów deszczu. Trochę chłodniej przejściowo ma się zrobić podczas świąt Bożego Narodzenia. Jednak zaraz po świętach aura ponownie zacznie odbiegać od normalności. Wróci ciepło, silniejszy wiatr i opady najczęściej deszczu. Taką też pogodą zakończymy miesiąc grudzień.

Styczeń: początek pierwszej dekady stycznia rozpoczniemy jeszcze nienormalną pogodą. Szybko jednak ten stan zacznie się zmieniać już od 3 stycznia, kiedy to z północy z każdym kolejnym dniem zacznie napływać coraz to zimniejsze powietrze i deszcz przejdzie w ostatecznie w śnieg, a mróz zapanuje całodobowo. Nocami podczas rozpogodzeń spadki temperatury będą znaczące nawet poniżej -15 stopni C. Zima będzie taka jak powinna. Ale niema zbytnio dużych szans się zadomowić na dłużej i w drugiej dekadzie odwilż będzie dość pokazowa. Następny powrót zimowych krajobrazów czeka nas w trzeciej dekadzie stycznia. Wtedy dopada śniegu.

Luty: pierwsza dekada lutego przyniesie zmaganie się zimna z ciepłem w konsekwencji raz będzie zima, a raz odwilż. Z tego całego zamieszkania w pierwszej dekadzie lutego w drugiej dekadzie lutego narodzi się możliwość prawdziwej zimy z śniegiem i dużym mrozem. Jest szansa, że zima z prawdziwego zdarzenia utrzyma się niemal całą dekadę. Najwcześniej między drugą, a trzecią dekadą lutego przyjdzie ciepło i po śniegu i mrozie pozostanie wspomnienie.

Marzec: pierwsza dekada marca zbytnio przypominać wiosny nie będzie, bo częściej ma być na minusie niż na plusie i częściej popada śnieg niż deszcz. Z tego jednak całego zamieszania w drugiej dekadzie marca buchnie wiosną, ale na krótki czas by od połowy marca zima mogła powrócić. Co prawda w łagodnym wydaniu, ale trochę potrzyma.

Podsumowując: nadchodząca kalendarzowa zima zapisze się ogólnie jako dość mokra i ciepła. Co prawda będą dni kiedy popada śnieg i chwyci solidny mróz, ale takich okresów nie będzie dużo. Prawdziwa wiosna jednak też szybko nie przyjdzie, najwcześniej w kwietniu, ale jak w poprzednim roku w mgnieniu oka nadrobi zaległości.


Data wydania prognozy sezonowej na kalendarzową zimę: 22 grudnia 2018 r.